Jedni go krytykują, inni chwalą. Nie zmienia to faktu, że jest najbardziej eksploatowanym polskim piłkarzem.

Jakub Wawrzyniak broni barw Legii Warszawa i reprezentacji Polski prawie regularnie od 28 lipca. Maciej Skorża zarówno w meczach T-Mobile Ekstraklasy, jak i w europejskich pucharach konsekwentnie stawiał na byłego zawodnika Panathinaikosu Ateny. Jedynym meczem, w którym Legia grała bez Wawrzyniaka, było spotkanie w ramach Pucharu Polski.
W reprezentacji Polski Franciszek Smuda trochę z konieczności musi stawiać na legionistę. Kontuzjowany cały czas jest Sebastian Boenisch, a innych, dobrych lewych obrońców nam brakuje. Wydawało się, że po fali krytyki, jaka spadła na piłkarza po meczu z Niemcami, dni Wawrzyniaka będą policzone. Jednak kolejne dobre występy pokazały, że był to wypadek przy pracy.
Kibice Legii Warszawa i reprezentacji Polski mają nadzieję, że forma Jakuba Wawrzyniaka będzie stale rosnąć i podczas Euro 2012 zawodnik nie przyniesie nam wstydu.
Więcej informacji na http://bialoczerwoni.com.pl.











