Od dłuższego czasu mówiło się o zainteresowaniu Manchesteru United i Chelsea Londyn Robertem Lewandowskim. Teraz, kiedy sir Alex Ferguson kupił Robina van Persiego, okazało się, że Holender był dla Manchesteru opcją rezerwową. Na czele listy życzeń znajdował się właśnie Polak.

Według informacji niemieckiego „Bilda” Ferguson już na początku okienka transferowego złożył ofertę za Lewandowskiego w wysokości 30 milionów euro. Borussia odrzuciła tę propozycję. Dopiero po tym fakcie Szkot sięgnął po reprezentanta Holandii.
Nie tylko Manchester był zainteresowany Lewandowskim. Polak był również na liście życzeń Bayernu Monachium i Chelsea Londyn. Potwierdza to dyrektor sportowy Borussii – Hans-Joachim Watzke.
– Nasze stanowisko od marca się nie zmieniło. Lewandowski nadal jest graczem Borusii. Było duże zainteresowanie ze strony różnych klubów. Powtarzam się, ale on zostaje z nami na kolejny sezon. On nie jest na sprzedaż – tłumaczy Watzke.
Lewandowski strzelił 30 bramek we wszystkich rozgrywkach w zeszłym sezonie, w tym hat-tricka w finale Pucharu Niemiec przeciwko Bayernowi. Klub z Dortmundu zainauguruje kolejny sezon w piątek wieczorem. Jego rywalem będzie Werder Brema.









