Zgodnie z obietnicą ukazujemy wywiad z Jakubem Rzeźniczakiem, defensorem Legii Warszawa i jednym z najlepszych obrońców w Polsce. Zadane pytania pochodzą od naszych czytelników.
Jak Ci się pracuje z trenerem Skorżą?
Trener Skorża to bardzo dobry fachowiec. Nasze treningi są ciekawe, mamy dużo zajęć z piłką, ale trener nie zapomina o sprawach taktycznych, które w obecnych czasach są niezwykle ważne.
Jak długo zamierzasz grać dla Legii, myślałeś już o wyjeździe do ligi zagranicznej?
Nigdy nie myślałem o tym, jak długo będę grał w Legii. Czuję się tu bardzo dobrze, jestem na Łazienkowskiej już ósmy sezon i mam jeszcze dwa lata kontraktu, który oczywiście będę chciał wypełnić. Jeżeli chodzi o wyjazd zagranicę, to nie mówię nie. Na tę chwilę poziom w polskiej lidze jest dużo niższy niż w ligach zagranicznych, a jeśli ktoś chce się rozwijać, to musi coraz wyżej ustawiać sobie poprzeczkę.
Czego zabrakło do zdobycia tytuły mistrzowskiego w ostatnim sezonie?
Na pewno zabrakło kilku punktów, które niestety bardzo często traciliśmy z drużynami dużo słabszymi od nas, a nie od dziś się mówi, że mistrzostwo zdobywa się właśnie z ekipami teoretycznie słabszymi. Drużyna była całkowicie odnowiona, ciążyła na nas ogromna presja związana z dużymi nadziejami, których niestety nie spełniliśmy. Nie zapominajmy też o kontuzjach w linii obrony, szczególnie tych z początku sezonu, kiedy to straciliśmy dużo cennych oczek.
Ile czasu spędzasz na siłowni, że udało Ci się zrobić w ostatnim czasie takie ogromne postępy?
Staram się dbać o swoje przygotowanie fizyczne. Na siłownie zaglądam dość często, ale nie przerzucam wielkich ciężarów, bo nie o to chodzi w piłce. Chcę dobrze czuć się fizycznie i wiem, że na boisku może mi to tylko pomóc. Robię wszystko, co jest w mojej mocy, aby być dobrze przygotowanym do gry, dzięki temu jestem też pewniejszy siebie.
Czy nie uważasz, że w związku z tym, że dużo czasu poświęcasz ćwiczeniu siły, to zatracasz szybkość, która jest niezwykle ważna w grze obrońcy?
Dlatego bardzo ważne jest, aby odpowiednio dobrać obciążenia, nie można przesadzić. Doskonale zdaję sobie sprawę, że obrońca musi być zarówno silny, jak i szybki, dlatego staram się nie ćwiczyć sam, zazwyczaj towarzyszy mi trener, który dobrze wie, co mam robić.
Zimą pracowałeś nad poprawą dośrodkowań i był tego efekt. Jaki element chcesz poprawić teraz?
Dośrodkowania trenuję cały czas, ale elementem, na którym chciałbym się teraz skupić, jest gra jeden na jeden zarówno w ataku, jak i defensywie. Ta część rzemiosła piłkarskiego bardzo przydaje się bocznemu obrońcy, a ja dostrzegam tutaj swoje braki.
Co myślisz o wzmocnieniach drużyny? Czy transfery Ljuboji i Żewłakowa wystarczą Legii do zdobycia mistrzostwa Polski i awansu przynajmniej do fazy grupowej Ligi Europy? Czy uważasz, że w Legii potrzebny jest jeszcze rozgrywający i szersza ławka rezerwowych?










