Anderlecht Bruksela na inaugurację ligi belgijskiej z Marcinem Wasilewskim w składzie zremisował z KV Kortrijk 1:1. Gola dla mistrza kraju zdobył Olivier Deschacht.
KV Kortrijk to szósta drużyna ubiegłego sezonu belgijskiej Jupiler Pro League. Ponadto piłkarze tego zespołu zagrali w finale Pucharu Belgii. Natomiast zawodnicy popularnych „Fiołków” przystępowali do meczu pierwszej kolejki belgijskiej ekstraklasy pod dowództwem nowego szkoleniowca – Johna van den Broma.
Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy za sprawą Zukanovicia w 21. minucie objęli prowadzenie. Serb wykorzystał zamieszanie w polu karnym Anderlechtu i wyprowadził tym samym swój zespół na jednobramkowe prowadzenie.
Po godzinie gry sytuacja podopiecznych Heina Vanhaezebroucka mocno się skomplikowała, bo czerwoną kartkę za faul na piłkarzu Anderlechtu otrzymał bramkarz, Kristof van Hout. Co gorsza – dla jednej z rewelacji poprzedniego sezonu – rozjemca spotkania podyktował również rzut karny dla Anderlechtu. Gola z jedenastu metrów próbował strzelić Mbokani, lecz przegrał pojedynek z rezerwowym golkiperem Kortrijk – Darrenem Keetem.
Na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Anderlecht zdołał uratować remis. Do wyrównania doprowadził Olivier Deschacht i piłkarze ze stolicy Belgii mogli opuszczać Guldensporenstadion, mając jeden punkt na swoim koncie.










