Jak informuje „Przegląd Sportowy”, Legia Warszawa chciałaby sprowadzić do siebie Marcina Wasilewskiego. Stołeczny klub chciał ściągnąć „Wasyla” już latem, lecz na przeszkodzie stanęły wymagania finansowe obrońcy.
Wasilewski obecnie występuje w angielskim Leicester City. To właśnie ten klub wybrał zawodnik urodzony w Krakowie zamiast Legii. „The Foxes” występują na zapleczu Premier League. Jak na razie idzie im znakomicie. Zajmują pierwsze miejsce w tabeli i mają siedem punktów przewagi nad drugim Burnley FC. Wszystko wskazuje na to, iż drużyna prowadzona przez Nigela Pearsona awansuje do angielskiej ekstraklasy. Były gracz m.in. Lecha Poznań jest podstawowym zawodnikiem Leicester i nie da się ukryć, że Legii będzie trudno sprowadzić doświadczonego Polaka.

Warszawska drużyna chcę ściągnąć „Wasyla”, gdyż według nowego właściciela Legii, Dariusza Mioduskiego, zespołowi brakuje liderów oraz ludzi z charakterem, a tego ostatniego Wasilewskiemu nie można odmówić – bez wątpienia to był i wciąż jest jego atut. Do tego dochodzą spore umiejętności piłkarskie.
Niespełna 34-letni zawodnik był latem zeszłego roku bliski podpisania kontraktu z Legią, lecz w ostatniej chwili zmienił oczekiwania finansowe, na które nie przystał prezes „Wojskowych”, Bogusław Leśnodorski.
– Marcin to na polską ligę wciąż wielki zawodnik i przydałby się Legii. Nie było pomiędzy nami dużych rozbieżności finansowych. Moim zdaniem popełnił błąd – mówił kilka miesięcy temu sternik warszawskiej drużyny.
W czerwcu Wasilewskiemu kończy się kontrakt z Leicester City.











