Fot. Radość zawodników Polonii po zdobyciu 3 bramki.
Przy pisaniu tej zapowiedzi towarzyszy mi uczucie smutku. To ostatnia ligowa kolejka w tym roku, a na następną trzeba będzie poczekać aż do drugiej połowy lutego. W wiosenno-zimowej kolejce najciekawiej zapowiada się mecz Wisła Kraków – Polonia Warszawa. Będzie to bezpośrednie starcie o trzecie miejsce na podium T-Mobile Ekstraklasy.
Długo na hit nie trzeba będzie czekać, bo piłkarze wyżej wymienionych drużyn swoje spotkanie rozegrają już w piątek, ale zanim zespoły prowadzone przez Moskala i Zielińskiego wyjdą na murawę, to czekają nas emocje związane z meczem w Bielsku-Białej.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – PGE GKS Bełchatów
Polonia ma szansę zakończyć rok 2011 na podium… (fot. Agnieszka Skórowska/igol.pl)
Beniaminek rozgrywek podobno zawsze ma trudniej w rundzie rewanżowej. Na razie „Górale” nic sobie z tego nie robią, bo w pierwszej kolejce pewnie i zasłużenie pokonali w Białymstoku Jagiellonię 2:0. Teraz czeka ich jednak prawdziwa próba, bo Bełchatów w pierwszym meczu po prostu zmiażdżył podopiecznych Roberta Kasperczyka, wygrywając aż 6:0.
Tyle tylko, że tamten mecz to był jednorazowy wybryk „Torfiorzy”. Później przez kilka kolejek Kosowski i spółka znajdowali się jakby w letargu i nie potrafili wygrać siedmiu kolejnych spotkań. Przełamanie przyszło całkiem niedawno i teraz wydaje się, że Bełchatów ustabilizował formę i mecz z Podbeskidziem zapowiada się bardzo interesująco. Obie ekipy stać na wywalczenie trzech punktów, a zwycięstwo wydatnie przyczyniłoby się do oddalenia jednych bądź drugich od strefy spadkowej.
I jedni, i drudzy w dwóch ostatnich kolejkach zgodnie wygrywali. Wisła skromnie, bo w obu przypadkach 1:0 (rywalami były drużyny Śląska Wrocław i Widzewa Łódź), za to Polonia, głównie za sprawą Caniego, w pokonanym polu pozostawiła Podbeskidzie i Lechię Gdańsk, wygrywając odpowiednio 2:1 i 3:1.
Bez wątpienia będzie to szczególny mecz dla Marcina Baszczyńskiego, który spędził w krakowskiej Wiśle aż dziewięć sezonów. – Na pewno będzie to podróż sentymentalna. Ogromny dreszczyk emocji czułem już przed tym pierwszym spotkaniem przy Konwiktorskiej. Teraz jedziemy na nowy stadion Wisły, co wyzwala dodatkowe emocje. Staram się to wszystko tonować i skupić na tym, co mam do zrobienia na boisku. Inaczej od tych wszystkich myśli mógłbym zwariować – powiedział przed meczem Baszczyński.
Co do zespołu obecnych mistrzów Polski, to ostatnie dobre mecze w lidze i LE dały piłkarzom wiarę w ich możliwości. Teraz przy Reymonta mówi się o tym, że Wisła wróciła na właściwe tory i znów walczy o tytuł mistrzowski.
Mecz zespołów, które w tym sezonie zaskoczyły chyba wszystkich in plus. „Niebiescy” cały czas plasują się w ligowej czołówce, a „Złocisto-krwiści” niewiele im ustępują i tracą do podopiecznych Waldemara Fornalika tylko jeden punkt. Patrząc na ostatnią formę obu zespołów, trudno jest wskazać faworyta. Niby Korona wygrała z Legią, ale ostatni mecz z Cracovią był tak fatalny, że aż bolały zęby. Z kolei w Chorzowie czekają na pierwsze od dwóch kolejek zwycięstwo, więc możemy się spodziewać, że gospodarze na pewno nie odpuszczą.
Poprzednie spotkanie:
Korona Kielce – Ruch Chorzów 2:2
Widzew Łódź – Górnik Zabrze
W poprzednim sezonie mecze tych drużyn były jednostronne, ale okraszone dużą liczbą bramek. Najpierw w Łodzi Widzew wygrał 4:0, by potem tyle właśnie przegrać w Zabrzu. W tym sezonie na Śląsku padł remis 1:1. Zresztą na fajerwerki strzeleckie nie ma chyba co liczyć, bo ani Widzew, ani Górnik do najskuteczniejszych drużyn w lidze nie należą.
Warto też zaznaczyć, że łodzianie w tym sezonie przegrali na własnym boisku tylko jedno spotkanie, z kolei Górnik tylko raz na obcym terenie wygrał. Teoretycznie zapowiada się nudny mecz, ale wcale tak być nie musi, bo stawka jest dosyć wysoka. Wygrany znacznie oddali się od strefy spadkowej, a to w przypadku tych borykających się na co dzień z problemami klubów już bardzo dużo.
No i trzeba przy okazji tego meczu wspomnieć o Nakoulmie. Ten piłkarz był w zeszłym sezonie wypożyczony do Widzewa, gdzie, według działaczy, się nie sprawdził. Teraz gra w Górniku i tam bryluje. Na pewno „Prezes” będzie chciał coś w Łodzi udowodnić.
Poprzednie spotkanie:
Górnik Zabrze – Widzew Łódź 1:1
Legia Warszawa – Cracovia Kraków
Czy Legia znów efektownie wygra? (fot. Grzegorz Rutkowski / iGol.pl)
Gdy spojrzymy na ligową tabelę i na formę obu drużyn w ostatnich meczach, wniosek może być tylko jeden, ten mecz wygra Legia. Pytanie tylko jaką różnicą bramek. Zawodnicy prowadzeni przez Macieja Skorżę od derbowego meczu z Polonią Warszawa grają wręcz wybornie i zaliczyli tylko dwa słabsze występy, z Koroną w lidze i PSV w LE.
Zawodnicy „Pasów” zapowiadają jednak walkę i chcą wywieźć z Warszawy punkty. Łukasz Nawotczyński uważa, że jest to możliwe. – Oglądałem mecz Legii z Zagłębiem i, szczerze powiedziawszy, lubinianie trochę zbyt łatwo tracili te bramki. Wszystkie gole strzelone przez warszawiaków wynikały z tego, że „Miedziowi”pozwalali im na zbyt wiele. My w sobotę nie możemy popełniać takich błędów i przede wszystkim musimy walczyć – wtedy myślę, że mamy szanse na punkty – powiedział zawodnik Cracovii.
Poprzednie spotkanie:
Cracovia Kraków – Legia Warszawa 1:3
ŁKS Łódź – Śląsk Wrocław
Mecz lidera z ŁKS-em Łódź na pewno do nudnych nie może należeć. Po pierwsze dla trenera łodzian, Ryszarda Tarasiewicza, będzie to szczególne spotkanie. To przecież w zespole z Wrocławia spędził kilka lat, wprowadzając tę drużynę do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jego rozstanie z klubem było głośne, ale pokojowe. Teraz na pewno będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony i ugrać dla ŁKS-u jakieś punkty. Tym bardziej że „Rycerze Wiosny” ostatnio nie rozpieszczają swoich kibiców i ich sytuacja w tabeli jest nieciekawa.
Co innego Śląsk. Piłkarze prowadzeni przez Oresta Lenczyka przewodzą tabeli i jeżeli nie dojdzie do niespodzianki, to na pierwszym miejscu zakończą rok 2011. I chyba byłoby to sprawiedliwe, bo nie tylko runda jesienna sezonu 2011/2012, ale też runda wiosenna poprzedniego były w wykonaniu Śląska po prostu bardzo, bardzo dobre.
Poprzednie spotkanie:
Śląsk Wrocław – ŁKS Łódź 4:0
Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok
Ostatnio coraz głośniej się mówi, że Czesław Michniewicz może stracić posadę trenera Jagiellonii. Może go uratować tylko zwycięstwo z Lechią. A o to będzie trudno, bo po pierwsze, Lechia nie przegrywa u siebie (ostatnia porażka z Polonią była pierwszą na PGE Arenie). A po drugie, „Jaga” nie wygrywa na wyjazdach i to nie jest żadna nowość.
Zresztą obie drużyny to wielkie rozczarowania tego sezonu. W Gdańsku też oczekiwania były większe, a na razie z ich realizacji nic nie wychodzi. Nawet trener Ulatowski nic nie zmienił i jedno zwycięstwo z Ruchem Chorzów wiosny nie uczyniło.
Poprzednie spotkanie:
Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:1
Lech Poznań – Zagłębie Lubin
„Kolejorz” się podobno przebudził, bo strzelił cztery bramki nieporadnemu ŁKS-owi. Ja bym jeszcze z tym trąbieniem powrotu Lecha na właściwe tory poczekał, bo jeżeli nie wygra teraz z Zagłębiem, to znów wszyscy będą mówić o kryzysie. A rywal na jego całkowite zażegnanie jest idealny, bo „Miedziowi” w ostatnim meczu z Legią zagrali (?) tak fatalnie, że szkoda na nich słów. Dlatego faworyt tego meczu może być tylko jeden. A jeżeli Lech tego spotkania nie wygra, to chyba najwyższy czas zrobić rachunek sumienia trenerowi Bakero. Czego zresztą głośno domagają się kibice.
Poprzednie spotkanie:
Zagłębie Lubin – Lech Poznań 1:1
Plan transmisji meczów TME w Polsacie Sport, Polsacie Sport HD i Polsacie Futbol:
Piątek 09.12.
17:55 Podbeskidzie Bielsko-Biała – PGE GKS Bełchatów w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD 22:30 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Sobota 10.12.
13:25 Ruch Chorzów – Korona Kielce w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD 15:40 Widzew Łódź – Górnik Zabrze w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD 20:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Niedziela 11.12.
14:25 ŁKS Łódź – Śląsk Wrocław w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD 20:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Poniedziałek 12.12.
21:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Przy pisaniu tej zapowiedzi towarzyszy mi uczucie smutku. To ostatnia ligowa kolejka w tym roku, a na następną trzeba będzie poczekać aż do drugiej połowy lutego. W wiosenno-zimowej kolejce najciekawiej zapowiada się mecz Wisła Kraków – Polonia Warszawa. Będzie to bezpośrednie starcie o trzecie miejsce na podium T-Mobile Ekstraklasy.
Długo na hit nie trzeba będzie czekać, bo piłkarze wyżej wymienionych drużyn swoje spotkanie rozegrają już w piątek, ale zanim zespoły prowadzone przez Moskala i Zielińskiego wyjdą na murawę, to czekają nas emocje związane z meczem w Bielsku-Białej.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – PGE GKS Bełchatów
Polonia ma szansę zakończyć rok 2011 na podium… (fot. Agnieszka Skórowska/igol.pl)
Beniaminek rozgrywek podobno zawsze ma trudniej w rundzie rewanżowej. Na razie „Górale” nic sobie z tego nie robią, bo w pierwszej kolejce pewnie i zasłużenie pokonali w Białymstoku Jagiellonię 2:0. Teraz czeka ich jednak prawdziwa próba, bo Bełchatów w pierwszym meczu po prostu zmiażdżył podopiecznych Roberta Kasperczyka, wygrywając aż 6:0.
Tyle tylko, że tamten mecz to był jednorazowy wybryk „Torfiorzy”. Później przez kilka kolejek Kosowski i spółka znajdowali się jakby w letargu i nie potrafili wygrać siedmiu kolejnych spotkań. Przełamanie przyszło całkiem niedawno i teraz wydaje się, że Bełchatów ustabilizował formę i mecz z Podbeskidziem zapowiada się bardzo interesująco. Obie ekipy stać na wywalczenie trzech punktów, a zwycięstwo wydatnie przyczyniłoby się do oddalenia jednych bądź drugich od strefy spadkowej.
I jedni, i drudzy w dwóch ostatnich kolejkach zgodnie wygrywali. Wisła skromnie, bo w obu przypadkach 1:0 (rywalami były drużyny Śląska Wrocław i Widzewa Łódź), za to Polonia, głównie za sprawą Caniego, w pokonanym polu pozostawiła Podbeskidzie i Lechię Gdańsk, wygrywając odpowiednio 2:1 i 3:1.
Bez wątpienia będzie to szczególny mecz dla Marcina Baszczyńskiego, który spędził w krakowskiej Wiśle aż dziewięć sezonów. – Na pewno będzie to podróż sentymentalna. Ogromny dreszczyk emocji czułem już przed tym pierwszym spotkaniem przy Konwiktorskiej. Teraz jedziemy na nowy stadion Wisły, co wyzwala dodatkowe emocje. Staram się to wszystko tonować i skupić na tym, co mam do zrobienia na boisku. Inaczej od tych wszystkich myśli mógłbym zwariować – powiedział przed meczem Baszczyński.
Co do zespołu obecnych mistrzów Polski, to ostatnie dobre mecze w lidze i LE dały piłkarzom wiarę w ich możliwości. Teraz przy Reymonta mówi się o tym, że Wisła wróciła na właściwe tory i znów walczy o tytuł mistrzowski.
Poprzednie spotkanie:
Polonia Warszawa – Wisła Kraków 1:1
Ruch Chorzów – Korona Kielce
Mecz zespołów, które w tym sezonie zaskoczyły chyba wszystkich in plus. „Niebiescy” cały czas plasują się w ligowej czołówce, a „Złocisto-krwiści” niewiele im ustępują i tracą do podopiecznych Waldemara Fornalika tylko jeden punkt. Patrząc na ostatnią formę obu zespołów, trudno jest wskazać faworyta. Niby Korona wygrała z Legią, ale ostatni mecz z Cracovią był tak fatalny, że aż bolały zęby. Z kolei w Chorzowie czekają na pierwsze od dwóch kolejek zwycięstwo, więc możemy się spodziewać, że gospodarze na pewno nie odpuszczą.
Poprzednie spotkanie:
Korona Kielce – Ruch Chorzów 2:2
Widzew Łódź – Górnik Zabrze
W poprzednim sezonie mecze tych drużyn były jednostronne, ale okraszone dużą liczbą bramek. Najpierw w Łodzi Widzew wygrał 4:0, by potem tyle właśnie przegrać w Zabrzu. W tym sezonie na Śląsku padł remis 1:1. Zresztą na fajerwerki strzeleckie nie ma chyba co liczyć, bo ani Widzew, ani Górnik do najskuteczniejszych drużyn w lidze nie należą.
Warto też zaznaczyć, że łodzianie w tym sezonie przegrali na własnym boisku tylko jedno spotkanie, z kolei Górnik tylko raz na obcym terenie wygrał. Teoretycznie zapowiada się nudny mecz, ale wcale tak być nie musi, bo stawka jest dosyć wysoka. Wygrany znacznie oddali się od strefy spadkowej, a to w przypadku tych borykających się na co dzień z problemami klubów już bardzo dużo.
No i trzeba przy okazji tego meczu wspomnieć o Nakoulmie. Ten piłkarz był w zeszłym sezonie wypożyczony do Widzewa, gdzie, według działaczy, się nie sprawdził. Teraz gra w Górniku i tam bryluje. Na pewno „Prezes” będzie chciał coś w Łodzi udowodnić.
Poprzednie spotkanie:
Górnik Zabrze – Widzew Łódź 1:1
Legia Warszawa – Cracovia Kraków
Czy Legia znów efektownie wygra? (fot. Grzegorz Rutkowski / iGol.pl)
Gdy spojrzymy na ligową tabelę i na formę obu drużyn w ostatnich meczach, wniosek może być tylko jeden, ten mecz wygra Legia. Pytanie tylko jaką różnicą bramek. Zawodnicy prowadzeni przez Macieja Skorżę od derbowego meczu z Polonią Warszawa grają wręcz wybornie i zaliczyli tylko dwa słabsze występy, z Koroną w lidze i PSV w LE.
Zawodnicy „Pasów” zapowiadają jednak walkę i chcą wywieźć z Warszawy punkty. Łukasz Nawotczyński uważa, że jest to możliwe. – Oglądałem mecz Legii z Zagłębiem i, szczerze powiedziawszy, lubinianie trochę zbyt łatwo tracili te bramki. Wszystkie gole strzelone przez warszawiaków wynikały z tego, że „Miedziowi”pozwalali im na zbyt wiele. My w sobotę nie możemy popełniać takich błędów i przede wszystkim musimy walczyć – wtedy myślę, że mamy szanse na punkty – powiedział zawodnik Cracovii.
Poprzednie spotkanie:
Cracovia Kraków – Legia Warszawa 1:3
ŁKS Łódź – Śląsk Wrocław
Mecz lidera z ŁKS-em Łódź na pewno do nudnych nie może należeć. Po pierwsze dla trenera łodzian, Ryszarda Tarasiewicza, będzie to szczególne spotkanie. To przecież w zespole z Wrocławia spędził kilka lat, wprowadzając tę drużynę do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jego rozstanie z klubem było głośne, ale pokojowe. Teraz na pewno będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony i ugrać dla ŁKS-u jakieś punkty. Tym bardziej że „Rycerze Wiosny” ostatnio nie rozpieszczają swoich kibiców i ich sytuacja w tabeli jest nieciekawa.
Co innego Śląsk. Piłkarze prowadzeni przez Oresta Lenczyka przewodzą tabeli i jeżeli nie dojdzie do niespodzianki, to na pierwszym miejscu zakończą rok 2011. I chyba byłoby to sprawiedliwe, bo nie tylko runda jesienna sezonu 2011/2012, ale też runda wiosenna poprzedniego były w wykonaniu Śląska po prostu bardzo, bardzo dobre.
Poprzednie spotkanie:
Śląsk Wrocław – ŁKS Łódź 4:0
Lechia Gdańsk – Jagiellonia Białystok
Ostatnio coraz głośniej się mówi, że Czesław Michniewicz może stracić posadę trenera Jagiellonii. Może go uratować tylko zwycięstwo z Lechią. A o to będzie trudno, bo po pierwsze, Lechia nie przegrywa u siebie (ostatnia porażka z Polonią była pierwszą na PGE Arenie). A po drugie, „Jaga” nie wygrywa na wyjazdach i to nie jest żadna nowość.
Zresztą obie drużyny to wielkie rozczarowania tego sezonu. W Gdańsku też oczekiwania były większe, a na razie z ich realizacji nic nie wychodzi. Nawet trener Ulatowski nic nie zmienił i jedno zwycięstwo z Ruchem Chorzów wiosny nie uczyniło.
Poprzednie spotkanie:
Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 2:1
Lech Poznań – Zagłębie Lubin
„Kolejorz” się podobno przebudził, bo strzelił cztery bramki nieporadnemu ŁKS-owi. Ja bym jeszcze z tym trąbieniem powrotu Lecha na właściwe tory poczekał, bo jeżeli nie wygra teraz z Zagłębiem, to znów wszyscy będą mówić o kryzysie. A rywal na jego całkowite zażegnanie jest idealny, bo „Miedziowi” w ostatnim meczu z Legią zagrali (?) tak fatalnie, że szkoda na nich słów. Dlatego faworyt tego meczu może być tylko jeden. A jeżeli Lech tego spotkania nie wygra, to chyba najwyższy czas zrobić rachunek sumienia trenerowi Bakero. Czego zresztą głośno domagają się kibice.
Poprzednie spotkanie:
Zagłębie Lubin – Lech Poznań 1:1
Plan transmisji meczów TME w Polsacie Sport, Polsacie Sport HD i Polsacie Futbol:
Piątek 09.12.
17:55 Podbeskidzie Bielsko-Biała – PGE GKS Bełchatów w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD 22:30 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Sobota 10.12.
13:25 Ruch Chorzów – Korona Kielce w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD 15:40 Widzew Łódź – Górnik Zabrze w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD 20:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Niedziela 11.12.
14:25 ŁKS Łódź – Śląsk Wrocław w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD 20:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
Poniedziałek 12.12.
21:00 Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD