Po kolejnym meczu bez zwycięstwa Zagłębia znów pojawiły się głosy o odejściu Jana Urbana. Bojan Isailović przyznaje wprost: zwolnienie trenera to głupota.

– Za każdym razem, kiedy zespół nie zwycięża, pojawiają się takie insynuacje. Najczęściej pojawiają się opinie, że winny jest trener. W naszej sytuacji, moim zdaniem, zmiana trenera byłaby najzwyczajniej w świecie głupim ruchem, głupią decyzją. Bo my naprawdę jesteśmy dobrze przygotowani i solidnie pracujemy na treningach. W piłce czasami jest tak, że potrzebujesz czasem jednego prostego bodźca, czasem zwykłego farta w grze, by przełamać tę serię złych rezultatów – mówi bramkarz „Miedziowych”.
– Zdaję sobie sprawę i rozumiem, że ludzie patrzą na nas poprzez wynik sportowy. To jest najważniejsze. Tak patrzy nasz sponsor, władze, kibice. Rozumiem to. Ale wiem dobrze, że w naszej obecnej sytuacji zmiana trenera byłaby głupią decyzją. Nasza praca jest konsekwentna, atmosfera w zespole jest naprawdę dobra. Jedyne, czego nam potrzeba, to jeden mocny dobry rezultat. Słowem – zwycięstwo.
Zwycięstw wciąż jednak brak. Zagłębie z dorobkiem czterech punktów zajmuje miejsce w strefie spadkowej i próżno szukać nadziei na jej opuszczenie. Od początku sezonu drużyna prezentuje chaotyczną i nieskładną grę. Mimo klasowych zawodników o nieprzeciętnych umiejętnościach indywidualnych nie potrafi przechylić na swoją stronę szali zwycięstwa.
– Rozmawiamy dużo o naszej obecnej sytuacji, o tym, dlaczego tak się dzieje, jak to zmienić. I pracujemy nad tym, jak to zrobić – dodaje Isailović. – Musimy wygrać, do tego to się sprowadza.











