Już we wtorek i w środę czekają nas półfinały DFB-Pokal, czyli po prostu Pucharu Niemiec. Bayern Monachium zmierzy się najpierw z Wolfsburgiem, a w drugim meczu 1/2 finału czeka nas starcie Stuttgartu z drużyną z Fryburga!
Wtorkowa deklasacja?
Bayern zmiażdżył niemal wszystkich. Całkowita dominacja drużyny zbliża się wielkimi krokami. Na ostatniej prostej sezonu rywalem „Bawarczyków” będzie ekipa Wolfsburga. Trzynasta drużyna tabeli będzie próbowała sprostać monachijskiemu buldożerowi. Jest to ostatnia szansa „Wilków” na dostanie się do europejskich pucharów.
Można powiedzieć, że szansa na to, aby VfL awansowało do europejskich pucharów przez Puchar Niemiec, jest tak samo mała, jak mała jest szansa na to, że Artjoms Rudnevs zostanie w tym sezonie królem strzelców Bundesligi. Znikoma. Dużych szans nie można również wiązać z tym, że Jupp Heyncknes da odpocząć swoim największym asom, bo bardzo dobrze wiemy, jak drugi skład gospodarzy wtorkowego spotkania potrafi sobie radzić z niżej notowanymi przeciwnikami. Za przykład powinien nam posłużyć chociażby mecz z HSV (9:2) czy Norymbergą (4:0). To raczej nie wymaga komentarza.
– Chcemy dotrzeć do finału, czego chcą również nasi kibice. Wszyscy chcą jechać do Berlina. Zwycięstwo to nasz cel – powiedział Philipp Lahm.
– Wierzę w nas! Będziemy walczyć! – stwierdził eks-Bawarczyk, a obecnie piłkarz Wolfsburga, Ivica Olić.
Felix Magath z pewnością będzie chciał wystawić swoją najsilniejszą jedenastkę, tak aby postawić gospodarzom jakikolwiek opór. Nie przeszkodzą mu w tym kontuzjowani zawodnicy. Ivan Perisić jest jedynie zmiennikiem podstawowych graczy, natomiast Vaclav Pilar nie wystąpił jeszcze w żadnym spotkaniu w barwach Wolfsburga i nie zadebiutowałby raczej w tak ważnym meczu. Osłabieni są również podopieczni Juppa Heyncknesa, jednak jak się z czasem okazało, nie są to zawodnicy niezbędni. Holger Badstuber stracił już raczej swoją pozycję na środku obrony. „Bawarczycy” radzą sobie całkiem dobrze również bez kontuzjowanego Toniego Kroosa. W drużynie nowego mistrza Niemiec nikt nie jest niezastąpiony, co pokazuje, że szeroka ławka przynosi plusy nie tylko w przypadkach zmęczeń, ale i urazów.
W głowach stoperów Bayernu z pewnością zapisane są dwa nazwiska. Mowa o Basie Doscie oraz o Ivicy Oliciu. Zawodnicy strzelili razem w tej edycji Pucharu Niemiec osiem bramek, będąc ex aequo liderami klasyfikacji strzelców tych rozgrywek. Obrońcy „Wilków” będą musieli uważać na dobrze dysponowanego snajpera gospodarzy, Peruwiańczyka Claudio Pizarro.
Przyjezdni lubują się w remisach. Z ostatnich czterech spotkań zremisowali wszystkie, jednak tym razem remis nie uratuje „Wilków”. Potrzebny jest zwycięzca, niezależnie od tego, czy wygra on w regulaminowym czasie gry czy po serii „jedenastek”.
Środowe rozpoznanie
W drugim półfinałowym spotkaniu Pucharu Niemiec zmierzą się drużyny ze Stuttgartu i Fryburga. Gracze z Mercedesstrasse muszą wygrać to spotkanie, jeśli tak jak Wolfsburg mają jakiekolwiek nadzieje na grę w europejskich pucharach. W nieco innej pozycji jest obecnie SC Freiburg, który zajmuje piąte miejsce w tabeli i ma jeszcze duże szanse na grę w Champions League!








