David Villa przeżywa najgorszy moment w swojej karierze. Jest niezadowolony ze swojej obecnej sytuacji. Jeżeli nie wydarzy się cud, to po letnim okienku transferowym ujrzymy go w innych barwach, być może londyńskiego Arsenalu. Czy Asturyjczyk dostanie jeszcze szansę gry w tym sezonie?
Spekuluje się, że David Villa latem odejdzie z Barcelony. Powodem tego jest niewielkie zaangażowanie zawodnika podczas treningów, co owocuje słabą formą i małą liczbą minut spędzonych na boisku. Powyższe czynniki w połączeniu z niewielką liczbą bramek sprawiły, że władze klubu i sam piłkarz nie są zadowoleni z obecnej sytuacji.
Tylko cud mógłby sprawić, że Villa zostałby na Camp Nou na kolejny sezon. Piłkarz zadecydował, że latem zmieni otoczenie, i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się zmienić. Asturyjczyk chciał odejść już podczas zimowego okienka transferowego, jednak Barcelona odrzuciła jego żądania, mimo zainteresowaniem ze strony londyńskiego Arsenalu. „Duma Katalonii” nie chciała ryzykować skrócenia ławki rezerwowych w kluczowej części sezonu, gdy najczęściej dochodzi do kontuzji.
Na pozostanie w klubie najlepszego strzelca reprezentacji Hiszpanii nalegał Tito Vilanova. Ma on pełną świadomość tego, że w końcówce sezonu zawodnicy są wyjątkowo zmęczeni i częściej zdarzają się kontuzje. Oprócz tego Tello nie ma formy, którą błyszczał na początku sezonu, a Cuenca został wypożyczony do Ajaksu Amsterdam. To wszystko sprawia, że trener Barcelony da więcej szans na grę Davidowi.










