We wtorek w 1/8 finału Ligi Mistrzów Arsenal Londyn rozbił FC Porto 5:0. Radości z wyniku nie ukrywał Thomas Vermaelen. Jednak Belgowi przykro, że na jego drużynie przed meczem postawiono krzyżyk.
– To już drugi raz, kiedy przedwcześnie stawia się na nas krzyżyk. A my, jak przedtem, kontynuujemy walkę o triumfy zarówno w Premiership, jak i Lidze Mistrzów. Konieczne dla nas jest podchodzenie do każdego meczu maksymalnie skoncentrowanym i odnosić w nim zwycięstwo. A to, gdzie się znaleźliśmy i co osiągnęliśmy, ocenimy na podstawie naszych rezultatów na koniec sezonu – stwierdził Vermaelen.
Choć Arsenal pokonał Porto aż 5:0, spodziewano się awansu Portugalczyków ze względu na ich zwycięstwo w pierwszym starciu 2:1. Również wysoko „Kanonierzy” plasują się w Premiership. Po 29 kolejkach zajmują trzecie miejsce ze stratą dwóch punktów do liderującej Chelsea.










