Napastnik Arsenalu Londyn powiedział, że nie przypuszczał, iż po odejściu z klubu Emmanuela Adebayora będzie w stanie go zastąpić, stając się kluczowym napastnikiem w drużynie.
Robin van Persie jest obecnie najważniejszym zawodnikiem „Kanonierów”. Holender przyznaje, że wolał grać na bardziej cofniętej pozycji, gdy w klubie przebywał Adebayor, i wątpił w to, że będzie mógł go zastąpić w roli podstawowego napastnika.
– Miałem nadzieje na grę jako drugi napastnik. Nigdy nie przypuszczałem, że skończę jako główny atakujący – powiedział reprezentant Holandii dla „The Sun”.
– Spróbowaliśmy takiej opcji, kiedy Adebayor odszedł. Klub nie kupił nikogo w jego miejsce. Był przekonany, że zajmę jego miejsce, ja miałem jednak inne zdanie. W pierwszych pięciu czy sześciu meczach miałem asysty, ale nie zdobywałem bramek. Pomyślałem sobie, że jestem głównym napastnikiem i muszę zacząć je strzelać. Kiedy zdobyłem pierwszego gola, potem strzeliłem siedem kolejnych w siedmiu meczach, dorzucając do tego siedem asyst.










