Po Theo Walcotcie i Cescu Fabregasie do grona kontuzjowanych w Arsenalu dołączył Robin van Persie. Holenderski snajper przez trzy tygodnie będzie miał przerwę od piłki nożnej.
Arsenal ma ostatnio za sobą ciężkie dni. Najpierw kontuzja Theo Walcotta i Cesca Fabregasa, później przegrany finał Pucharu Ligi Angielskiej z Birmingham, a teraz do grona złych wiadomości dołącza fakt, że kontuzji uległ również Robin van Persie. Holenderski napastnik nabawił się urazu właśnie podczas spotkania z „Blues” i w drugiej połowie musiał opuścić boisko.

Niestety 27-latek prawdopodobnie nie wystąpi w rewanżowym spotkaniu na Nou Camp przeciwko Barcelonie. Na jego miejsce w ataku wejdzie Marouane Chamakh. Rozczarowania z powodu kontuzji swojego ulubieńca nie kryje również Arsene Wenger, dla któreg, zarówno brak Walcotta, jak i van Persiego w meczu przeciwko „Dumie Katalonii”, to prawdziwa strata.
– Niestety ,mamy złe wiadomości na temat kontuzji van Persiego. Jak wynika z prześwietleń, będzie pauzował przez trzy tygodnie, może nawet dłużej. Te 21 dni to najkrótszy okres, jaki możemy sobie wyobrazić i niestety nie zagra z Barceloną – wyznał francuski menadżer Arsenalu.











