Napastnik HSV Hamburg, Ruud van Nistelrooy, oświadczył, że przyjście Raula zdecydowanie podniesie atrakcyjność Bundesligi. Doświadczony snajper dodał, że jest bardzo zadowolony, że coraz więcej gwiazd trafia do Niemiec.
Van Nistelrooy trafił do Hamburga w styczniu 2010 roku. Wcześniej holenderski piłkarz grał w Realu Madryt, gdzie jego kolegą z zespołu był właśnie Raul. Teraz istnieje duże prawdopodobieństwo, że obaj piłkarze spotkają się w lidze niemieckiej, choć tym razem po przeciwnych stronach barykady. Holenderski piłkarz wyraził zadowolenie, że gracze takiej klasy jak Raul coraz częściej trafiają do ligi niemieckiej.
− To bardzo dobrze. Coraz więcej piłkarzy z wielkimi nazwiskami trafia do Niemiec. Do tej pory to Bayern miał monopol na gwiazdy, teraz coraz więcej klubów je sprowadza. Powrócił już Michael Ballack, a Schalke zamierza ściągnąć Raula. – powiedział Ruud van Nistelrooy.
Holenderski napastnik zauważył też, że transfer Raula do Schalke jest sygnałem, że Hiszpan wciąż ma motywacje do gry i nie zadowoli się rolą rezerwowego. Jednak były piłkarz Realu Madryt podkreślił też, że przejście do innego kraju po wielu latach gry w jednym klubie to wielkie wyzwanie dla piłkarza.
− Dla niego to wielki krok, ale myślę, że zrobi go bez problemu. To posunięcie pokazuje, że Raul nie jest jeszcze skończony. To czołowy piłkarz, wielki profesjonalista i wspaniały człowiek. – dodał napastnik HSV Hamburg.








