Podczas styczniowego okienka transferowego wiele mówiło się o powrocie Ruuda van Niesterlooya do Realu Madryt. Władze Hamburga nie przystały jednak na transfer Holendra. Napastnik był mocno rozczarowany decyzją zarządu. Jednak podkreślił, że teraz jest skupiony tylko na Hamburgu.
Ruud van Nisterlooy był mocno rozczarowany tym, że jego powrót na Santiago Bernabeu nie doszedł do skutku. Doświadczony Holender, który wrócił ostatnio do reprezentacji w spotkaniu przeciwko Austrii, bardzo chciał pomóc Realowi. Jednak kontrakt z Hamburgiem obowiązuje napastnika do końca sezonu.
Po kontuzji Argentyńczyka – Gonzalo Higuaina – Real miał spore kłopoty z formacją ofensywną, gdyż poniżej oczekiwań grał Benzema. Pojawił się pomysł ściągnięcia Van Nisterlooya. Niestety Niemcy nawet nie chcieli słyszeć o rozstaniu ze swoim zawodnikiem. Holender pozostał w Hamburgu i skupia się na grze dla swojego obecnego zespołu.
– Jestem w stu procentach skupiony na Hamburgu – zapewnił 34-latek. – W ciągu najbliższych trzech miesięcy dam z siebie wszystko, byśmy osiągnęli jak najlepsze wyniki. Jestem szczęśliwy w Hamburgu… Oczywiście byłem rozczarowany brakiem transferu do Realu, ale to już przeszłość.
Trener Hamburga – Armin Veh – powiedział, że nie zamierza karać Holendra za jego wcześniejsze komentarze. – Przeprowadziłem z nim rozmowę, która nie dała mi żadnych przesłanek, by sądzić, że Ruud nie da z siebie wszystkiego dla klubu w najbliższych miesiącach.








