Jeszcze przed tygodniem Ruud van Nistelrooy był bohaterem HSV, kiedy wszedł na boisko w konfrontacji z VfB Stuttgart. W spotkaniu na Mercedes-Benz Arena Holender dwukrotnie trafiał do siatki, dając ekipie z Hamburga cenne zwycięstwo. W sobotniej potyczce na HSH Nordbank Arena przeciwko Eintrachtowi Frankfurt, doświadczony piłkarz wystąpić już nie mógł.
Snajper Hamburgera SV musiał zrezygnować w sobotę z ligowej potyczki z rewelacją sezonu, Eintrachtem Frankfurt, z powodu urazu. Jak donoszą niemieckie media, Holender boryka się obecnie z kontuzją uda. W związku z tym van Nistelrooy, który zdążył już zyskać sobie fanów sprawił, że ci nie są w najlepszych humorach. 33-letni napastnik choć wprawdzie brał udział w treningach poprzedzających potyczkę z Eintrachtem, nie był jednak w stanie wybiec na boisko. Na to wciąż czeka zarówno Holender, jak i Bruno Labbadia. Trener chciałby skorzystać z usług swojego zawodnika już od pierwszych minut kolejnych spotkań.
Jak dotychczas, były gracz PSV Eindhoven w barwach nowego klubu rozegrał dwa mecze: zremisowany w Kolonii 3:3 oraz wygrany w Stuttgarcie 3:1.








