Mistrzostwa świata w Republice Południowej Afryki już dawno za nami. Do jednych z największych przegranych turnieju zdecydowanie należą Argentyńczycy, którzy odpadli w ćwierćfinale. Nie zdziwiło to Louisa van Gaala, który, jak przyznał, przewidział ich kiepski występ na mundialu.
– Chodzi mi to, że już na początku mistrzostw świata przewidziałem, że Argentyna nic na nich nie osiągnie. Mówiłem wtedy, że z taką grą nie mają żadnych szans na to, by zostać zwycięzcami mundialu. Podkreślałem również to, że odniesienie sukcesu nie powiedzie się dlatego, że na czele drużyny stał Diego Maradona. Trener to zawód, którego trzeba się długo uczyć. Czasy, gdy był tylko hobby, już dawno minęły – stwierdził Van Gaal.
Argentyna przez fazę grupową mundialu przeszła jak burza, pokonując 1:0 Nigerię, 4:1 Koreę Południową i 2:0 Grecję. O ile pokonanie 3:1 Meksyku w 1/8 finału okazało się możliwe, o tyle „Albicelestes” w ćwierćfinale zostali rozgromieni przez Niemców 4:0.








