Trener Bayernu Monachium, Louis Van Gaal, nie zamierza załamywać się po przegranej w ostatniej kolejce Bundesligi. W sobotę Eintracht Frankfurt pokonał „Bawarczyków” 2:1. Szkoleniowiec nie sądzi jednak, by był to większy problem w końcowym rozrachunku.
– Wiedzieliśmy, że możemy pozwolić sobie na porażkę, gdyż nikt z dołu nas nie naciska. Wykorzystaliśmy pierwszą szansę, by być liderem ligi. To my jesteśmy na szczycie, nie inne drużyny – oto stosunek Holendra w odniesieniu do walki o tytuł mistrzowski z takimi drużynami jak Schalke 04 Gelsenkirchen i Bayer Leverkusen.
Dzisiejszego wieczoru Bayern spotka się w półfinale Pucharu Niemiec z Schalke. Będzie to wejście w decydującą fazę sezonu dla drużyny z Monachium, która zadecyduje czy i które z wypracowanych szans na tytuły wykorzysta Bayern.
– Uważam, że głównym celem dla Bayernu jest zdobycie tytułu mistrzowskiego w Bundeslidze, ale zawodnicy chętnie wygrają również Puchar Niemiec. Ja chcę wszystkich trzech tytułów – idzie na całość Van Gaal.
Osiągnięcie założonych, tak ambitnych celów z pewnością nie będzie proste, biorąc pod uwagę chociażby najbliższą przeszkodę w Lidze Mistrzów, którą stanowi Manchester United. Optymizm w serce szkoleniowca z pewnością wlewa powrót do składu takich graczy jak Olic, Van Buyten i Ribery.








