Niedzielne spotkanie w niemieckiej Bundeslidze pomiędzy Bayernem Monachium a Bayerem Leverkusen mógł być ostatnim w roli szkoleniowca „Bawarczyków” dla Louisa Van Gaala. Holender, żeby zyskać zaufanie u włodarzy klubu, musiał wygrać. Niestety forma Bayernu wciąż jest słaba i gospodarze tej potyczki po raz kolejny tylko zremisowali.
Kto wie, czy konfrontacja z „Aptekarzami” nie była ostatnia dla Van Gaala w roli trenera Bayernu. Monachijczycy trzech punktów potrzebowali jak ryba wody, lecz ponownie się nie udało. Momentami gra „Bawarczyków” była katastrofalna, a z minuty na minutę meczu frustracja fanów na Allianz Arena się powiększała.
– Wreszcie chcieliśmy zdobyć te niezwykle potrzebne nam trzy punkty. Wiedzieliśmy, że dzisiaj jest najlepszy moment na to, by niwelować stratę do Bayeru. Nie zrobiliśmy tego niestety. W pierwszej połowie zagraliśmy bez zaufania dla samych siebie. Dużo więcej udało nam się osiągnąć po przerwie. Mieliśmy szanse na gola i mogliśmy go zdobyć, jednak mówię w ten sposób już od wielu tygodni. Szkoda dla nas, że nie strzeliliśmy tego gola – wyjawił na pomeczowej konferencji trener Bayernu Monachium, Louis Van Gaal.
– Chcieliśmy wygrać ten mecz, wiedząc nawet to, że mamy ujemną serię w Monachium. Myślę, że w premierowej odsłonie zagraliśmy naprawdę jak klasowa drużyna. Brakowało tylko finalizacji akcji. Musimy być jednak zadowoleni z tego punktu, nawet mając na uwadze okazję z pierwszej połowy – powiedział szkoleniowiec Bayeru Leverkusen, Jupp Heynckes.








