Rafael van der Vaart przyznał, że rozumie, dlaczego wygrany mecz z Boltonem zaczął na ławce rezerwowych. Holender dodał, że jego celem jest odzyskanie miejsca w pierwszym składzie w spotkaniu ze Stoke.
Van der Vaart w ostatnich tygodniach zmagał się z kontuzją ścięgnową, dlatego Harry Redknapp zdecydował, że bezpieczniej będzie rozpocząć pojedynek z Jermainem Defoe i Emmanuelem Adebayorem w pierwszym składzie.

Był to dopiero drugi taki przypadek, kiedy holenderski pomocnik rozpoczynał pojedynek Tottenhamu na ławce rezerwowych. Harry Redknapp powiedział po meczu, że zawodnik był rozczarowany, iż nie mógł zagrać od początku, jednak zrozumiał tę decyzję i pomiędzy nimi nie ma żadnego konfliktu.
– Całkowicie rozumiem to, że zacząłem mecz na ławce – powiedział Rafael dla oficjalnej strony internetowej Tottenhamu. – Byłem w stanie tylko raz trenować z resztą zespołu. W drużynie są inni piłkarze, spośród których trener może wybierać, dlatego to oczywiste, że zasiadłem na ławce – dodał.
– Jeśli chodzi o moją kontuzję, mogę powiedzieć, że czuję się bardzo dobrze, jestem przygotowany w stu procentach. Muszę tylko kontynuować ciężką pracę w tym tygodniu i mieć nadzieję, że zagram w kolejnym meczu.











