Rafael van der Vaart jest zdeterminowany, by pomóc Tottenhamowi wygrać w ćwierćfinale FA Cup. Drużyna z Londynu zagra tam z Boltonem.

Pomocnik miał okazję zagrać na nowo wybudowanym stadionie Wembley, kiedy Holandia mierzyła się tam z Anglią w meczu towarzyskim. Jednak kontuzja spowodowała, że musiał zrezygnować z tamtego spotkania. Dlatego tym bardziej ma ochotę wybiec na tę wspaniałą murawę. Stąd też wielka motywacja przed ćwierćfinałem z Boltonem.
– Wembley to specjalny stadion, dlatego że opuściłem starcie towarzyskie z Anglią, nigdy tam nie zagrałem. Zawsze jest trudno w FA Cup, ale zagramy u siebie z Boltonem, więc będziemy silni, i będziemy mieć dobrą okazję, by osiągnąć półfinał i zagrać na Wembley.
Jako że Tottenham już raz w tym sezonie pokonał Bolton na White Hart Lane 3:0, będzie faworytem w tym spotkaniu.
– Nie zrobi to żadnej różnicy w sobotę. To pojedynczy mecz, więc będziemy chcieli wygrać, nie chcemy powtórki.











