W meczu Tottenham – West Bromwich Albion zadebiutował nowy nabytek Harry’ego Redknappa, Rafael Van der Vaart. Holender jest zadowolony ze swojego występu.
Ściągnięty za kwotę oscylującą w okolicach ośmiu milionów funtów Van der Vaart swoim występem zrobił wrażenie na krytykach. Odegrał on ważną rolę przy bramce Luki Modricia. Nowy zawodnik „Kogutów” cieszy się z debiutu na angielskich boiskach, mimo że jego klub jedynie zremisował.
– Myślę, że zaliczyłem dobry debiut i miałem kilka naprawdę niezłych podań. Pechowo nie zdobyliśmy bramki dającej zwycięstwo, ale i tak jestem szczęśliwy. W przeciwieństwie do nas i naszej linii pomocy, rywal zagrał bardzo dobrą drugą połowę – skomentował Holender.
Piłkarz wyznał również, że w nowym klubie czuje się jak w domu. Stwierdził on, że „Koguty” są wspaniałą drużyną, w której każdy jest miły, co ułatwia mu aklimatyzację.










