Holenderski pomocnik, Rafael van der Vaart, oświadczył, że chciałby grać w lidze angielskiej. Po ostatnich transferach „Królewskich” dla 27-latka prawdopodobnie zabraknie miejsca w podstawowej jedenastce, przez co może być zmuszony do odejścia z klubu.
Rafael van der Vaart w minionym sezonie zdobył sześć bramek i zaliczył sześć asyst dla Realu Madryt. Piłkarz ma za sobą również udany występ na mundialu w RPA, gdzie został wicemistrzem świata. Te dokonanie zupełnie nie przekonują jednak Jose Mourinho, który nie widzi miejsca w składzie dla Holendra. Sam zainteresowany powiedział dla „Daily Express”, że najlepszym rozwiązaniem dla niego byłby transfer do Manchesteru United. Możliwe, że menedżer „Czerwonych Diabłów”, Alex Ferguson, będzie potrzebował piłkarza, który zastąpi zbliżającego się do końca kariery Paula Scholesa.
– Nigdy nie mógł bym zagrać dla innego hiszpańskiego zespołu. Jeśli odejdę z Realu to jest tylko jeden klub, do którego mógłbym się przenieść i jest nim Manchester United.To wielki klub i jeśli wykaże zainteresowanie moją osobą, to chętnie wysłucham każdej oferty. Jeśli w Manchester zaoferowałby mi miejsce w podstawowym składzie, to bardzo trudno byłoby taką propozycję odrzucić – powiedział van der Vaart dla angielskiego dziennika „Daily Express”.










