Sporą niespodzianką zakończyło się starcie Sunderlandu z Manchesterem United w Premiership. „Czerwone Diabły” zaledwie zremisowały bezbramkowo ze swoim przeciwnikiem. Ich bramkarz, Edwin Van der Sar, stwierdził, że jego klub nie zasłużył na trzy punkty.
– Oczekiwaliśmy od Sunderlandu właśnie takiej gry, jaką zaprezentował. Rywal doskonale wiedział, że Manchester grał swoje mecze w niedzielę i w środę. Byliśmy zadowoleni z tego, jak zaprezentowaliśmy się w pierwszej połowie. W ciągu ostatnich 15 minut były u nas jedna czy dwie szanse na strzelenie gola, lecz nie doprowadziło to do naszego zwycięstwa. Nie wydaje mi się, żebyśmy swoją grą zasłużyli na trzy punkty. Sam cieszę się z tego, że drugi mecz z rzędu zagraliśmy na zero z tyłu – powiedział holenderski bramkarz.
Po siedmiu kolejkach Premiership, Manchester United znajduje się w tabeli na trzecim miejscu. „Czerwone Diabły” zgromadziły na swoim koncie 13 oczek. Prowadzi Chelsea z 18 przed Arsenalem z 14.










