Trener Manchesteru United, sir Alex Ferguson, powiedział angielskim mediom, iż Edwin van der Sar będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni mecz z Burnley w 22. kolejce Premiership.
Oznacza to kłopoty dla Tomasza Kuszczaka, który ostatnio był pierwszym golkiperem „Czerwonych Diabłów”. Polak wystąpił w ostatnich kilkunastu meczach w różnych rozgrywkach, na ogół spisując się bardzo dobrze. Jednak doświadczenie 39-letniego van der Sara sprawia, iż to w nim należy upatrywać faworyta do miejsca między słupkami w nadchodzącym spotkaniu.
Holender nie występował w barwach drużyny z Old Trafford od 21 listopada ubiegłego roku, kiedy to w wygranym 3:0 spotkaniu z Evertonem doznał kontuzji kostki. Gdy już się wyleczył, musiał opiekować się chorą żoną, Annemarie. Niedawno powrócił do treningów bramkarskich i zdaniem sir Aleksa Fergusona jest już gotowy do gry:
─ Edwin nie trenował przez kilka tygodni i dobrze jest znów go widzieć. Da nam wiele doświadczenia, jeśli ewentualnie wróci, co jest dla nas bardzo ważne. To, czy wystąpi w najbliższym meczu, zależy od jego samopoczucia, ale treningi w jego wykonaniu wyglądały bardzo dobrze.










