Puchar Anglii powoli zmierza na ostatnią prostą. W V rundzie nie ma już słabeuszy, którzy nie mieliby szans na sprawienie niespodzianki największym. W grze zostało 16 najlepszych zespołów, które mają jeden cel – zwycięstwo w najstarszych rozgrywkach piłkarskich świata.
Najwcześniej na murawę wybiegną piłkarze Luton Town oraz Milwall, którzy już wczesnym sobotnim popołudniem powalczą o miejsce w najlepszej ósemce turnieju. Większe szanse w tym starciu mają goście, którzy znajdują się w środkowej części tabeli Championship. Nieco później zmagania rozpoczną zespoły MK Dons i Barnsley. Mimo teoretycznie większych szans zespołu gości w tym meczu nie można jasno wskazać faworyta. Warto zatem zerknąć na to spotkanie, mimo braku drużyn światowego formatu.
Dla kibiców, którzy wolą oglądać zespoły z wyższego poziomu rozgrywkowego, w sobotę również znajdą się dwie ciekawe propozycje. Najpierw Arsenal podejmie na własnym stadionie Blackburn Rovers. Nie trzeba chyba mówić, kto w tym spotkaniu jest faworytem – drużyna Arsene Wengera w lidze radzi sobie nie najlepiej, ale to powinno w zupełności wystarczyć w konfrontacji z drugoligowcem. Na zakończenie pierwszego dnia weekendu fani angielskiego futbolu będą mogli prześledzić zmagania Oldhamu z Evertonem. Drużyna występująca na co dzień w League One nie powinna sprawić problemów podopiecznym Davida Moyesa, ale w piłce nożnej nigdy nie można wykluczyć niespodzianek.
W niedzielę kibice będą mogli zerknąć, jak Leeds United poradzi sobie na Etihad Stadium, gdzie zmierzy się z Manchesterem City. Podopieczni Roberto Manciniego w ostatnim czasie nie grają porywająco, a kolejny słaby mecz może się dla nich skończyć odpadnięciem z FA Cup. Następna drużyna, występująca (jeszcze) w Premier League, która w Pucharze Anglii powalczy w niedzielne popołudnie, to Wigan Athletic. Zespół Roberto Martineza zmierzy się z niżej notowanym Huddersfield Town.
Dla tych, którym po weekendzie wciąż będzie mało piłkarskich wrażeń, w poniedziałkowy wieczór zagrają Manchester United oraz Reading. To jedyne spotkanie w V rundzie, w którym zmierzą się dwaj przedstawiciele Premier League. „Królewscy” z Madejski Stadium na Old Trafford mogą pokusić się o sprawienie niespodzianki, a mają ku temu odpowiednie warunki.
Na zakończenie zmagań w tej rundzie Pucharu Anglii trzeba nam będzie poczekać aż do 27 lutego, kiedy to Middlesbrough zmierzy się z kimś z pary Brentford – Chelsea. Londyńczycy Rafaela Beniteza w pierwszym meczu IV rundy nie dali rady przedstawicielowi League One i 17 lutego będą musieli rozegrać dodatkowe spotkanie, wyłaniające zwycięzcę. Jedno jest pewne – emocji w Pucharze Anglii w tym sezonie z pewnością nie zabraknie.










