26 czerwca o godzinie 3.00 polskiego czasu rozpocznie się finał Złotego Pucharu CONCACAF pomiędzy reprezentacjami Stanów Zjednoczonych Ameryki i Meksykiem.
Podopieczni Boba Bradleya od początku rozgrywek nie spisywali się najlepiej. W fazie grupowej mieli trudności z pokonaniem niżej notowanych rywali, a sensacyjnie przegrywając z Panamą, do fazy pucharowej awansowali z drugiego miejsca w grupie.

Na szczęście w ćwierćfinale Amerykanie pokazali formę, na jaką wszyscy czekali. W spotkaniu przeciwko Jamajce najpierw samobójcze trafienie zaliczył Taylor, a w 79.minucie fantastycznym strzałem popisał się Clint Dempsey.
W meczu półfinałowym doszło do wielkiego rewanżu za fazy grupowe. Stany Zjednoczone zmierzyły się z reprezentacją Panamy.
Od pierwszego gwizdka widać było, że obie drużyny zrobią wszystko, by awansować do finału. Początkowo do ataków ruszyli goście, którzy dobrze wiedzieli, jak rozbić formację defensywną rywala. Niestety, dobra forma Tima Howarda uniemożliwiała Panamczykom zdobycie bramki. Amerykanie, wyraźnie nastawieni na kontratak, również nie byli w stanie zdobyć prowadzenia. Kibice zgromadzeni na Reliant Stadium w Texasie do przerwy nie zobaczyli bramek.
Po zmianie stron do ataku ruszyli gospodarze. Zmasowanie ataki Amerykanów zepchnęły rywala do defensywy, który wyraźnie zaskoczony taktyką przeciwnika skupił się bardziej na obronie niż ataku. Napór piłkarzy Boba Bradleya cały czas wzrastał.

W 76.minucie kibice reprezentacji USA oszaleli z radości. Fantastyczną bramkę zdobył Clint Dempsey, który po raz kolejny dał swojej drużynie prowadzenie. Jak się okazało, był to gol na miarę awansu do finału Golden Cup. Reprezentacja Panamy nie zdołała doprowadzić do wyrównania.
Honduras – Meksyk 0:2
W drugim meczu półfinałowym naprzeciwko siebie stanęły zespoły Hondurasu i Meksyku. Obie drużyny w tegorocznej edycji Golden Cup spisują się fantastycznie. Wysoka forma zwłaszcza piłkarzy Meksyku to dobry prognostyk przed ruszającym 1 lipca Copa America.
W pierwszej części spotkania mecz był wyrównany. Oba zespoły starały się zdominować środek boiska, jednak bezskutecznie. Kilkakrotnie szanse na zdobycie bramki mieli piłkarze Hondurasu, ale bardzo dobra postawa formacji defensywnej Meksyku uniemożliwiała rywalowi wyjście na prowadzenie. Swoje szanse marnowali również podopieczni de la Torre.












