Prezes wykonawczy United David Gill potwierdził, że klub ściga Zahę, próbując go jak najszybciej do siebie ściągnąć. Transfer miałby zostać dokonany teraz, ale sam zawodnik dołączyłby do „Czerwonych Diabłów” dopiero latem.
Nie jest tajemnicą, iż Manchester United bardzo chce Wilfrieda Zahę. David Gill studzi jednak nastroje:
– To nie jest jeszcze zaklepane.
Młody Zaha pozostawał na radarze większości klubów Premier League, odkąd tylko eksplodował jego talent w barwach Crystal Palace. Zwieńczeniem jego świetnej formy było tegoroczne powołanie do pierwszej reprezentacji Anglii. Jak donoszą media, to United jest na czele wyścigu po podpis młodego napastnika, wyprzedzając Arsenal i Tottenham. Dodatkowym bodźcem dla Crystal Palace, aby wybrać właśnie ofertę „Czerwonych Diabłów”, jest fakt, że United pozwolą Wilfriedowi zostać do końca sezonu w obecnej drużynie. Gill wypowiadał się jednak później już w nieco bardziej enigmatycznym tonie:
– To jeden z piłkarzy, których obserwujemy. Tyle mogę Wam w tej chwili powiedzieć i nic więcej. Za długo jestem w piłce i wiem, że dopóki sprawa nie jest dograna w 100 procentach, to nie jest pewna. Obserwujemy go, ale finał całej sprawy jest jeszcze daleki.
Ian Holloway, menedżer Palace, chce, aby piłkarz dokończył sezon w klubie, nawet jeśli podpisze kontrakt w styczniu. Gill mu wtóruje:
– Nawet jeśli coś zrobimy z Zahą, to dopiero latem.










