2:0 wygrywa Manchester United z Queens Park Rangers i jest coraz bliżej zdobycia dwudziestego mistrzostwa Anglii w historii. Bramki dla podopiecznych sir Aleksa Fergusona strzelali Rafael da Silva i Ryan Giggs.
Gdy czerwona latarnia podejmuje lidera, nie trudno jest wskazać faworyta. Miłośnicy Premier League zdają sobie jednak sprawę z tego, że Queens Park Rangers to zespół, który potrafi sprawić niespodziankę. Na własnym stadionie pokonał już Chelsea i zremisował z Manchesterem City. Gdyby udało mu się urwać punkty Manchesterowi United, to utrzymanie się w lidze nadal byłoby sprawą bardzo realną.

Początek spotkania to przewaga gospodarzy. Po dziesięciu minutach meczu posiadanie piłki wynosiło 68% do 32% na korzyść QPR. Nie miało to jednak przełożenia na sytuacje podbramkowe, których podopieczni Harry’ego Redknappa w żaden sposób nie potrafili stworzyć. Naprawdę groźnie zrobiło się w 16. minucie, gdy bardzo dobry strzał głową Javiera Hernandeza świetnie obronił Julio Cesar. Piłkarze QPR próbowali kilka razy zaskoczyć Davida de Geę strzałami z dystansu, ale za każdym razem były to próby dalekie od ideału.
W 23. minucie doczekaliśmy się pięknej bramki Rafaela. Robin van Persie wbiegł z piłką w pole karne, oddał strzał z ostrego kąta, a futbolówka sparowana przez Cesara trafiła na 19. metr do Rafaela da Silvy. Brazylijczyk nie zastanawiał się długo i bez przyjęcia oddał atomowy strzał w samo okienko bramki. Czekaliśmy na odpowiedź „Rangersów”. W 33. minucie kolejnym uderzeniem z dystansu „popisał się” Andros Townsend. Piłkę złapał jeden z kibiców siedzących na drugim piętrze trybuny Loftus Road.
W 35. minucie w końcu było gorąco pod bramką gości. Do dośrodkowania z rzutu rożnego doszedł Samba. Jego strzał głową w sam narożnik bramki został zablokowany przez świetnie ustawionego Rafaela. Chwilę później prawy obrońca Manchesteru United był już pod polem karnym rywali. Tym razem on dorzucał piłkę do van Persiego. Holender zdołał oddać strzał, ale piękną interwencją popisał się były golkiper Interu Mediolan. Po pierwszej połowie mieliśmy zasłużone, jednobramkowe prowadzenie podopiecznych sir Aleksa Fergusona.
Początek drugiej odsłony spotkania to otwarta gra obu zespołów. Najpierw dwa razy atakowały skrzydłami „Czerwone Diałby”, a zaraz po nich odpowiadali piłkarze Queens Park Rangers. Po każdej z tych prób piłka lądowała w rękach bramkarzy. W 53. minucie strzał Taarabta zablokował Vidić. Zaraz po nim hiszpańskiego golkipera United spróbował pokonać wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Loic Remy. Nie bez problemów interweniował De Gea.












