Manchester United wygrał z Manchesterem City 2:1 w meczu otwierającym 27. kolejkę Premiership. Decydującego gola zdobył w 78. minucie meczu Wayne Rooney. Była to bramka niezwykłej urody, angielski napastnik zdobył ją bowiem strzałem z przewrotki.
Już w 4. minucie spotkania piłkarze City byli bardzo blisko wyjścia na prowadzenie. Yaya Toure zagrał do Carlosa Teveza, który podał z kolei do wyśmienicie ustawionego Davida Silvy. Hiszpan znalazł się sam przed bramką rywali, ale z bliskiej odległości strzelił tuż obok słupka. Po kilku minutach pierwszą okazję mieli podopieczni sir Aleksa Fergusona. Z dystansu uderzał Nani, a piłka przeszła nad poprzeczką bramki gości. Pod koniec pierwszego kwadransa gry z rzutu wolnego dośrodkował Aleksandar Kolarov. Toure okazał się w pojedynku główkowym lepszy od Patrice’a Evry, ale nie trafił w światło bramki. W drugim kwadransie spotkania przewagę zdobyli gracze United, lecz nie potrafili stworzyć żadnych sytuacji podbramkowych. W 31. minucie Tevez zagrał do Kolarova, który uderzył nad poprzeczką.

Dwie minuty później w pole karne dośrodkował Ryan Giggs, a głową strzelał Darren Fletcher. Piłkarz United uderzył jednak wprost w bramkarza rywali. Siedem minut przed końcem pierwszej części spotkania ze skraju pola karnego uderzył Silva, a piłka trafiła w Evrę. Hiszpan domagał się rzutu karnego, ale nawet jeśli piłka dotknęła ramienia Evry, to nie zrobił on żadnego ruchu w kierunku futbolówki. Dwie minuty później gospodarze wyszli na prowadzenie. Giggs zagrał genialną piłkę do Naniego, który znalazł się sam przed bramkarzem rywali i uszczęśliwił fanów na Old Trafford. Tuż przed przerwą rezultat spotkania próbował zmienić Giggs, ale Walijczyk strzelał niecelnie. Chwilę później arbiter zakończył pierwszą połowę, po której Manchester United prowadził z lokalnym rywalem 1:0.
Siedem minut po wznowieniu gry na dokonanie pierwszej zmiany w składzie swojego zespołu zdecydował się Roberto Mancini. Zamiast Kolarova na murawie pojawił się Shaun Wright-Phillips. Kilka chwil później z rzutu rożnego dośrodkował James Milner, a po ogromnym zamieszaniu w polu karnym piłkę zdołał wybić Wayne Rooney. City nie rezygnowało z kolejnych prób, a Silva uderzył wprost w Edwina Van der Sara. W odpowiedzi drugiego gola próbował zdobyć Nani, lecz tym razem strzelił obok bramki. Pod koniec pierwszego kwadransa gry drugiej połowy na boisko wszedł Edin Dzeko, który zmienił Milnera. Już kilka minut po wejściu na boisko znajdujący się w polu Bośniak otrzymał świetną piłkę od Wrighta-Phillipsa i uderzył na bramkę. Piłka odbiła się jeszcze od pleców Silvy i wpadła do siatki obok bezradnego Van der Sara. Na tę bramkę błyskawicznie zareagował Ferguson, który wpuścił na boisko Berbatowa.










