Angielski związek piłki nożnej otrzymał od angielskiego rządu ultimatum. Albo dokona zmian, które pomogą kondycji finansowej klubów, albo będzie kara.
– Rząd zaniepokojony jest wzrostem liczby klubów, które notują straty finansowe, a także tych, które znajdują się na skraju finansowej przepaści. Równocześnie wierzy, iż przysługuje mu prawo upewnienia się, że kluby przestrzegają nowych zasad finansowych i planują swoje wydatki w zgodzie ze spodziewanymi przychodami, by uniknąć dalszych problemów. Ostatnie działania Football League, by wprowadzić w Championship zasadę, według której kluby zobowiązane są zakończyć rok z dodatnim wynikiem finansowym, zostały dobrze przyjęte przez kluby. Rząd wierzy w możliwość kontynuacji pozytywnego trendu – tak o obecnej sytuacji wypowiedział się jeden z przedstawicieli angielskiego rządu.
Swoje zdanie wyraził także minister sportu w Anglii – Hugh Robertson: – Nasz kraj uwielbia piłką nożną, to narodowy sport. W ciągu ostatnich dwudziestu lat wydarzyło się wiele pozytywnych zmian. Są jednak obszary, które wymagają reform. Wydaje się, że władze piłki nożnej nie do końca przystosowały się do tempa zmian zachodzących dziś w futbolu.
Zmiany mają być wprowadzone do końca lutego. W przeciwnym wypadku na angielski związek piłki nożnej nałożone zostaną sankcje prawne.










