Ugochukwu Ukah w meczu Widzewa Łódź z Koroną Kielce strzelił swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie. Po spotkaniu nie krył radości, że jego trafienie przyczyniło się do zwycięstwa łódzkiej drużyny.

Jak ocenisz mecz z Koroną Kielce?
Udało się wygrać, jesteśmy zadowoleni, jest to bardzo ważne zwycięstwo. Teraz czeka nas bardzo trudny mecz (na wyjeździe z Wisłą Kraków – dop. red.), musimy się do niego dobrze przygotować. Dziś zdobyliśmy ważne trzy punkty, sytuacja w tabeli była trudna, to był właśnie moment na wygranie meczu. Dzięki temu zyskaliśmy więcej spokoju.
Oprócz zwycięstwa na pewno cieszy Cię też bramka.
Bardzo długo czekałam, żeby strzelić bramkę w Ekstraklasie. Dziś się udało i jestem z tego bardzo zadowolony.
Było to dla Ciebie zaskoczeniem, że najpierw nie znalazłeś się w meczowej osiemnastce na spotkanie z Lechem, a teraz od razu wskoczyłeś do pierwszego składu?
Wiedziałem, że muszę się starać. Znam swoją wartość. Muszę pracować, by powrócił spokój w mojej grze. Gdy będę pewny siebie, będzie dobrze.
Jak Ci się grało na prawej obronie?
Gra w Ekstraklasie różni się od tej w pierwszej lidze. Mecz był trochę nerwowy, nie wiem, dlaczego nie zagraliśmy na naszym stadionie spokojniej. Warunki na boisku były trudne, ale mam nadzieję, że w kolejnym meczu zagramy jeszcze lepiej.
Czy trener przygotowywał Cię do gry na prawej stronie?
Wiedziałem, że zagram. Rozmawiałem z trenerem, mówił, że trzeba pokazać swoje umiejętności. Wyszło dobrze – strzeliłem bramkę i jestem zadowolony.
Notowała Katarzyna Burska











