Do pierwszego meczu mistrzostw Europy zostało niespełna 497 dni. Wydawać by się mogło, że nic nie jest w stanie zagrozić organizacji tej imprezy. Tymczasem Europejska Federacja Piłkarska zagroziła Ukrainie odebraniem jej prawa do organizacji Euro 2012.
W siedzibie UEFA, Nyonie, obraduje Komitet Wykonawczy pod przewodnictwem prezydenta federacji Michela Platiniego. Najważniejsi ludzie europejskiego futbolu zajmują się wieloma ważnymi sprawami w tym Euro 2012.
Do tej pory, przynajmniej jeśli chodzi o stronę Polską, władze federacji były zadowolone z przebiegu prac. Wielokrotne wizyty najważniejszych ludzi w UEFA oraz pozytywne komentarze sprawiały, że w spokoju, bez nerwów możemy dalej robić swoje.
Niestety, w innej atmosferze muszą pracować nasi wschodni partnerzy. UEFA wysłała dzisiaj list do rządu ukraińskiego, w którym zdecydowanie potępia ingerencję władz w rodzimy futbol. Od dłuższego czasu na Ukrainie z racji powszechnej korupcji mówiono o zawieszeniu meczów rozgrywanych w ramach najwyższej klasy rozgrywkowej.
Sytuacja ta nie spodobała się europejskiej federacji, która zagroziła zawieszeniem Ukrainy w prawach członkowskich, a co za tym idzie, sugeruje możliwość odebrania im praw do Euro 2012.
– Jeśli ukraińska federacja piłkarska nie rozwiąże problemu i nie wznowi krajowych rozgrywek, wtedy zostanie ona zawieszona w prawach członka UEFA, a co za tym idzie, organizacja mistrzostw Europy w Ukrainie nie będzie możliwa – brzmi komunikat UEFA.










