Przemysław Tytoń, a nie Wojciech Szczęsny, bronić będzie dostępu do polskiej bramki w meczu z Czechami. Taką decyzję podjął trener bramkarzy, Jacek Kazimierski.
Wojciech Szczęsny meczu otwarcia z reprezentacją Grecji otrzymał czerwoną kartkę i UEFA zdecydowała, że bramkarz Arsenalu Londyn pauzować będzie tylko przez jedno spotkanie. Dlatego też po meczu z Rosją rozpoczęły się spekulacje na temat tego, kto wystąpi w polskiej bramce podczas sobotniego spotkania z Czechami.

Głosy ekspertów i kibiców były podzielone. Część fanów futbolu chciała, by na bramce stanął Przemysław Tytoń, który jest w dobrej formie, a jego pewne interwencje z pewnością pomagają formacji defensywnej. Druga część chciała, by do bramki powrócił Wojciech Szczęsny. Mimo słabego występu podczas spotkania z Grecją ta grupa fanów uważa, że bramkarz Arsenalu zasługuje na drugą szansę.
Tymczasem selekcjoner Franciszek Smuda publicznie przyznał, że decyzję dotyczącą obsady bramki podejmie trener bramkarzy, Jacek Kazimierski, a on się jej podporządkuje. Według informacji dobiegających ze sztabu szkoleniowego w meczu z Czechami wystąpi Przemysław Tytoń.










