Z każdym dniem coraz bliżej jest do otwarcia zimowego okna transferowego. Temu okresowi zawsze towarzyszy wiele spekulacji. Niektóre z nich dotyczą Anatolija Tymoszczuka. Ukraiński pomocnik zaprzecza, jakoby miał opuścić Allianz Arena.
– Już zdążyłem się do tego przyzwyczaić. Dziennikarze piszą to, co jest im wygodne do napisania. Kiedy piłkarz przesiaduje na ławce rezerwowych, zaczynają się domyślać wielu rzeczy, także tych, które nie mają racji bytu. Mam ważny kontrakt z Bayernem i treningach staram się pracować pełną parą. A to już nieco dało trenerowi do myślenia, kogo wystawić w pierwszym składzie. Na chwilę obecną żadnych konkretnych propozycji nie mam i nigdzie się nie wybieram – stwierdził Tymoszczuk.
Pomocnik reprezentacji Ukrainy barwy drużyny wicemistrza Niemiec reprezentuje od początku sezonu 2009/2010. Do Monachium przeszedł z Zenitu Sankt Petersburg, z którym udało mu się wywalczyć mistrzostwo Rosji oraz zdobyć Puchar UEFA. Wcześniej był kapitanem Szachtara Donieck. Z drużyną narodową wziął udział w mistrzostwach świata w Niemczech. Zespół Ołeha Błochina dotarł wtedy do ćwierćfinału. Rozegrał w niej 92 mecze i strzelił jednego gola.








