W derbach Bawarii padł remis 1:1. Mimo że 1. FC Nürnberg przez kwadrans grało w dziesiątkę, to Bayern nie potrafił tego wykorzystać. Gole padały na początku każdej połowy. Najpierw trafił Mario Mandzukić, a wyrównał Markus Feulner.
Bayern przystąpił do tego meczu mocno osłabiony, jeśli w ogóle w przypadku „Bawarczyków” można mówić o osłabieniach. Do takich na pewno należy brak Francka Ribery’ego i Arjena Robbena. Kontuzjowani są też Jerome Boateng i Luiz Gustavo, a na ławce usiedli Javi Martinez i Philipp Lahm. W drużynie gości zabrakło Markusa Mendlera, Adama Hlouska, Alexandra Stephana i Hanno Balitscha. Do bramki powrócił za to kapitan zespołu, Raphael Schäfer.
Pierwsze minuty to wyraźna przewaga Bayernu, co szybko przyniosło efekt. Strata piłki w środku pola przez graczy z Norymbergi skończyła się stratą gola. Tymoszczuk zagrał za linię obrońców do Kroosa, ten świetnym zagraniem obsłużył Mandzukicia, który z kilku metrów, mając przed sobą tylko bramkarza, wpakował piłkę do siatki. Po zdobytej bramce goście nieco się cofnęli, a Nürnberg zaczęło dochodzić do głosu. Piłkarzom tej drużyny wyraźnie brakowało jednak umiejętności. Środkiem pola nie potrafili się przedrzeć, a wszystkie wrzutki z łatwością wyłapywał Neuer.
Należy jednak pochwalić gospodarzy za to, że nie dali się stłamsić faworytowi. Starali się grać piłką i robili to na tyle umiejętnie, że udawało im się długimi fragmentami przebywać na połowie rywala. Grali zdecydowanie lepiej niż w kilku ostatnich spotkaniach. Po 30 minutach Bayern wrzucił drugi bieg i powinno być 0:2. Shaqiri świetnie zwiódł rywala i wyłożył piłkę Rafinhi, ale Brazylijczyk uderzył z kilku metrów lekko i Schäferowi udało się obronić ten strzał. Po tej akcji Bayern ponownie się cofnął, aby po raz kolejny uśpić rywala. Po 40 minutach gry piłkarze Nürnberg mieli 63% posiadania piłki! Nie przełożyło się to jednak na zagrożenie pod bramką Neuera i po pierwszej połowie „Der Club” przegrywał 0:1
Na początku drugiej połowy niespodziewanie gospodarze wyrównali. Kroos stracił piłkę przy linii bocznej boiska na rzecz Feulnera, który pociągnął z nią kilkanaście metrów i świetnie uderzył z ponad 25 metrów. Strzał był bardzo dobry, piłka odchodziła od Neuera, który nie zdołał skutecznie interweniować. Chwilę później piłkarze Nürnberg mogli wyjść na prowadzenie. Po rzucie wolnym dla Bayernu wyszli z kontratakiem czterech na dwóch. Pinola jednak nie potrafił opanować piłki w polu karnym, a po zamieszaniu ostatecznie strzał Poltera został zablokowany.
Bayern ponownie musiał wrzucić drugi bieg. Wyższych niestety się nie dało, bo na boisku brakowało Ribery’ego. W związku z tym goście mieli duże problemy, aby stworzyć jakąś klarowną sytuację do zdobycia gola. Za to na boisku robiło się coraz bardziej nerwowo. Najpierw Schweinsteiger starł się z Gebhartem i obaj dostali żółte kartki. Ten drugi za faul, a pomocnik Bayernu za to, że postanowił prosto w twarz powiedzieć rywalowi, co sądzi o takich zagraniach. Chwilę później po odgwizdaniu rzutu rożnego Kroos odepchnął rywala, który wracał na swoją pozycję. Widząc te objawy bezradności swojego zespołu, Jupp Heynckes zdecydował się na zmianę. Lahm zmienił Rafinhę.










