Dariusz Tuzimek, redaktor naczelny nSportu, w bardzo gorzkich słowach skomentował zachowanie polskich kibiców podczas meczu z San Marino.
– Nie bronię piłkarzy, bronię szacunku do reprezentacji. Tak, tego samego szacunku, którego nie okazali w piątek w meczu z Ukrainą kadrowicze – pisze Tuzimek w artykule, który ukazał się na Eurosport.onet.pl.
Polska reprezentacja 22 marca przegrała na Stadionie Narodowym z Ukrainą 1:3. Tym samym polscy piłkarze oddalili się od wyjazdu na mistrzostwa świata w Brazylii.

– Wiem, że duża część stadionowych prześmiewców przychodzi na mecz jak do cyrku. Chcą mieć zabawę, chcą mieć imprezę, chcą się pośmiać. Napiją się trochę, rozweselą, chcą kpić, szydzić i nabijać się z kogo popadnie – kontynuuje redaktor naczelny nSportu.
Podczas środowego meczu z San Marino fani zgromadzeni na stadionie wygwizdywali reprezentację Polski i kibicowali przyjezdnym. Tuzimek nie pozostawia suchej nitki na ludziach, którzy szydzą z polskich piłkarzy.
– Rozumiem rozeźlenie, rozczarowanie, zawód. Sam nie mogłem spać, wiem, co czuje zawiedzione serce kibica. Ale nie zgadzam się z tym, żeby szydzić i gnoić reprezentację Polski. Dlaczego? Bo innej nie mam. Na taką miłość jestem skazany. Bo reprezentacja nie jest mi obojętna. Gnojąc ją, gnoiłbym także siebie jako kogoś, kto chce dla tej drużyny jak najlepiej. Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Jeśli jednak uważacie, że dopingowanie rywali – nawet jeśli nasi się ostatnio skompromitowali – jest w porządku, to co mogę powiedzieć? Chyba tylko to, że mi was szkoda – ocenia redaktor.
Polska wygrała z San Marino 5:0 i mimo stosunkowo wysokiego wyniku w stronę polskich piłkarzy nadal są kierowane słowa krytyki.










