FSV Mainz bardzo dobrze radzi sobie w Bundeslidze, a jednym z ojców tego sukcesu jest Thomas Tuchel. Wiele niemieckich zespołów wykazało zainteresowanie usługami szkoleniowca. Jednak sam zainteresowany stwierdził, że nigdzie się nie wybiera.
37-latek wykonuje w Mainz kawał dobrej roboty. Drużyna z Moguncji zajmuje świetne 5. miejsce w lidze i duża w tym zasługa właśnie Tuchela, który ma ważny kontrakt z FSV do 2013 roku. Osiągnięcia szkoleniowca są tym cenniejsze, jeśli weźmiemy pod uwagę jego stosunkowo małe doświadczenie.
Sporo klubów chętnie widziałoby u siebie Tuchela. W gronie potencjalnych kandydatów wymienia się Schalke, które zwolniło Magatha, Bayer Leverkusen oraz Wolfsburg, w którym wcześniej pracował Steve McClaren.
Ale Tuchel ma inne plany. – Zdaję sobie sprawę ze spekulacji, ostatnio pojawiło się mnóstwo plotek – powiedział szkoleniowiec dla „Mainzer Allgemeine Zeitung”. – Ale jestem w stanie potwierdzić, że mam ważny kontrakt z moim klubem. Tak że możecie być pewni, iż moja praca w Mainz nie zakończy się po tym sezonie.








