Arsenal Londyn dopisał dziś do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Tym razem „Kanonierzy”pewnie pokonali ekipę West Hamu 3:0, a bohaterami spotkania byli Theo Walcott i Robin van Persie. Na uwagę zasługuje również cały mecz Wojciecha Szczęsnego, który zachował czyste konto.
W pojedynku pomiędzy West Hamem i Arsenalem Londyn zdecydowanym faworytem byli goście. Ich dominacja została uwieńczona golem strzelonym już w 13. minucie spotkania. Autorem trafienia był Robin van Persie, który wyśmienicie wykończył dokładne podanie od Theo Walcotta. Gospodarzom przy tej akcji nie pomógł nawet debiutujący w zespole Wayne Bridge, który jeszcze kilka dni temu był piłkarzem Manchesteru City, a dziś próbował powstrzymywać ataki Arsenalu jako piłkarz popularnych „Młotów”.

Kilka minut później doskonałą okazję na wyrównanie miał Carlton Cole. Zbyt lekkie podanie Johannesa Djourou stworzyło duże zagrożenia pod bramka „Kanonierów”, jednak na szczęście dla podopiecznych Arsene Wengera, w bramce gości stał dziś świetnie dysponowany Wojciech Szczęsny, który udaną interwencją zapobiegł utracie bramki. W odpowiedzi golkipera Wst Hamu próbował zaskoczyć van Persie, lecz Holendrowi zabrakło skuteczności. Jednak w 41. minucie nic już nie uratowało ekipy Avrama Granta. Po raz kolejny w roli głównej wystąpili Walcott i van Persie, ale tym razem role się odwróciły, Holender asystował, a Anglik okazał się skutecznym egzekutorem. Po raz drugi w tym spotkaniu nie popisał się Bridge, który nie upilnował w polu karnym strzelca bramki.
W drugiej połowie obraz gry nieco się zmienił. Zawodnicy Arsenalu starali się długo utrzymywać się przy piłce, co im się nawet udawało, natomiast West Ham próbował rozerwać defensywę rywali szybkimi akcjami. Wszystko ostatecznie rozstrzygnęło się w 77. minucie, a negatywnym bohaterem był po raz kolejny Wayne Bridge. Obrońca reprezentacji Anglii sfaulował szarżującego w polu karnym Walcotta i sędziemu nie pozostało nic innego jak podyktować „jedenastkę”. Rzut karny na bramkę zamienił van Persie, ustalając tym samym wynik na 3:0 dla gości.
Wysoka porażka znacznie komplikuje sytuację West Hamu, „Młoty” zamykają ligową tabelę, coraz częściej słychać też, że Avram Grant pożegna się z zespołem. Z kolei Arsenal wciąż liczy się w walce o najwyższe cele, a nas może cieszyć dobra postawa Wojciecha Szczęsnego, który dzis zachował czyste konto.











