Na pomeczowej konferencji prasowej wypowiedzieli się trenerzy Jagiellonii i Legii. Głównym tematem był oczywiście sam mecz między tymi dwiema drużynami.

Maciej Skorża nie ukrywa, że chciał wywieźć trzy punkty z Białegostoku. Trener „Legionistów” nie jest zadowolony z wyniku spotkania: – Nie udało się nam wygrać w Białymstoku, chociaż chcieliśmy tutaj zwyciężyć. Zrobiliśmy za mało, aby wygrać. W pierwszej połowie brakowało nam entuzjazmu i pazerności. Uważam, że ten czas straciliśmy. Po przerwie było lepiej, ale zabrakło nam cierpliwości. Stosunkowo późno boczni obrońcy podłączali się do akcji ofensywnych. Niestety, „Jaga” była dobrze ustawiona. W końcówce mieliśmy dwie piłki meczowe, ale doskonale bronił golkiper gospodarzy. Straciliśmy dwa punkty, ale nie jesteśmy zadowoleni ze swojej postawy.
Trener „Jagi” – Czesław Michniewicz – uważa wynik za korzystny i przyznaje, że jego zespół miał szczęście: – Grając u siebie, po remisie nie można być zadowolonym, ale osiągnęliśmy go z Legią, co uznaję za korzystny wynik. Dobrze w środku pola spisywał się debiutant, Grzesiek Arłukowicz. Cieszę się, że taki chłopak jest u nas w klubie. Jestem zadowolony z Tomka Porębskiego. Takie mecze zastępują pół roku treningów. Grając przeciwko Legii, szybciej się dojrzewa. Nasz bramkarz jak na Ptaka dobrze fruwał. Momentami mieliśmy również szczęście.
Legia Warszawa zremisowała w Białymstoku z miejscową Jagiellonią 0:0. Legia zgubiła dwa punkty, przez co Śląsk Wrocław ma już pięciopunktową przewagę nad legionistami.











