Syn Briana Clough, który z Burton Albion dotarł do Championship, a z Mansfield Town wywalczył awans do League One po 21 latach.
Nigel Howard Clough urodził się 19 marca 1966 roku w Sunderland, ale wychował się w Allestree pod Derby, gdzie jego ojciec Brian Clough prowadził wtedy Derby County. W 1982 roku podpisał kontrakt juniorski z Nottingham Forest, gdzie ojciec był już trenerem. W dorosłym futbolu zadebiutował w 1984 roku. W Forest grał jako napastnik, strzelił 131 goli, drugi wynik w historii klubu, i dwukrotnie wygrał Puchar Ligi (1989, 1990). Dwa gole zdobył w finale w 1989 roku z Luton Town. W finale Pucharu Anglii z 1991 roku Forest przegrało z Tottenhamem po dogrywce; Clough wciąż uważa, że sędzia powinien był wyrzucić Paula Gascoigne’a po pierwszym faulu, i że wtedy kontuzja Gascoigne’a w tym meczu by się nie zdarzyła. W 1993 roku, gdy Forest spadło z Premier League, a ojciec zakończył pracę, przeniósł się do Liverpoolu, potem do Manchesteru City. Zagrał 14 razy w reprezentacji Anglii.
W 1998 roku, gdy jako trzydziestodwulatek odchodził z City, w Football League była do wzięcia jedna posada trenerska, w Leeds. Mówi z uśmiechem, że nikt nie dałby tej posady kolejnemu Cloughowi. Wybrał niższy poziom: został grającym trenerem Burton Albion. Był świeżo upieczonym ojcem i chciał więcej czasu dla rodziny.
W Burton przepracował jedenaście lat. W 1998 roku klub grał w Southern League, siódmym poziomie angielskiej piłki. Po reorganizacji ligowej trafił do Northern Premier League, którą wygrał w sezonie 2001/2002, i awansował do Conference, o stopień niżej od Football League. W 2005 roku klub przeniósł się z Eton Park na nowy Pirelli Stadium, co dało mu większe środki. W styczniu 2006 roku Burton zremisował 0:0 z Manchesterem United w Pucharze Anglii; powtórkę na Old Trafford przegrał 0:5. Ojciec, który żył jeszcze w pierwszych latach Nigela w Burton, nie bardzo to rozumiał: mówił, że w jego wieku miał już mistrzostwa, i żartował, że syn szuka „łatwego życia”. Nigel mówi, że nie zamieniłby tych lat na nic. Nigel odpowiadał, że to kwestia czasu, a nie braku ambicji, i że nie chciał zabierać dzieci ze szkoły. Burton szło po awans do Football League, gdy w styczniu 2009 roku zgłosiło się Derby County; zespół był na czele tabeli Conference, a Clough zostawił go z 13 punktami przewagi po serii jedenastu wygranych. Tytuł w Conference i pierwszy awans w historii klubu do Football League zdobył już bez niego pod wodzą Roya McFarlanda.
Derby, które dopiero co spadło z Premier League, prowadził od stycznia 2009 roku do 28 września 2013 roku. Zaczął od utrzymania dopiero w przedostatniej kolejce, potem musiał budować zespół ze skromnymi środkami i pod właścicielami, którzy chcieli ograniczać wydatki. Do sztabu wziął brata Simona jako głównego skauta, a dziury po kontuzjach łatał wypożyczeniami. Najlepszy wynik to dziesiąte miejsce w Championship w sezonie 2012/2013, a klub regularnie stawiał na wychowanków akademii; Steve McClaren, który go zastąpił, mówił o nim, że w ciągu czterech, pięciu lat ustabilizował klub. Były też wpadki. W styczniu 2011 roku Derby odpadło z Pucharu Anglii z Crawley Town, a po porażce 2:5 w derbach z Nottingham Forest Clough publicznie wymienił z nazwiska piłkarzy, którzy według niego zawiedli, dodając, że bardziej żałuje, iż ich wystawił. W lutym 2011 roku ostro skrytykował Tomasza Cywkę, polskiego napastnika sprowadzonego z Wigan, po remisie 1:1 w Portsmouth, w którym Cywka stracił piłkę przed golem rywali w 90. minucie: nazwał go „bardzo niedoświadczonym i niezbyt bystrym piłkarzem” i dodał, że to kwestia mentalna, a nie fizyczna. Szef związku zawodowego piłkarzy Gordon Taylor uznał takie wypowiedzi za niewłaściwe, Cywka oświadczył, że nie ma z nimi problemu. Zwolniono go po porażce 0:1 u rywala z Forest.
Miesiąc później, w październiku 2013 roku, objął Sheffield United, drużynę z dolnych rejonów League One. Wyciągnął ją ze strefy zagrożenia i doprowadził do półfinału Pucharu Anglii, przegranego z Hull City na Wembley; w maju 2014 roku Stowarzyszenie Trenerów Ligi (LMA) uznało go trenerem sezonu w Pucharze Anglii. W kolejnym sezonie Sheffield dotarło do półfinału Pucharu Ligi, przegranego dwumeczem z Tottenhamem, ale nie awansowało: w półfinale baraży odpadło ze Swindon Town po dwumeczu 6:7, a drugi mecz skończył się wynikiem 5:5. Po tym spotkaniu Clough powiedział, że to nie jego decyzja, czy wystarczy poczynionych postępów, i został zwolniony w maju 2015 roku razem ze sztabem.
W grudniu 2015 roku wrócił do Burton, które prowadziło w League One po odejściu Jimmy’ego Floyda Hasselbainka do QPR. Zespół skończył sezon na drugim miejscu i po raz pierwszy w historii awansował do Championship, w klubie, który 7 lat wcześniej grał jeszcze poza Football League. Utrzymał go tam przez dwa sezony; spadek do League One nastąpił w maju 2018 roku. Clough później uznał, że po utrzymaniu w lecie 2017 roku powinien był odejść. W styczniu 2017 roku, jak sam twierdzi, dostał ofertę prowadzenia Nottingham Forest, ale został w Burton. Zimą 2019 roku Burton, klub z budżetem odległym od czołówki, wyeliminował w Pucharze Ligi Aston Villę, Burnley, Nottingham Forest i Middlesbrough, a w półfinale przegrał z Manchesterem City, w pierwszym meczu 0:9. Clough powiedział wtedy, że to się pewnie nigdy nie powtórzy, i że po 0:9 żałuje jedynie, że żaden z jego piłkarzy nie dostał żółtej kartki, bo ktoś powinien był się zdenerwować na tyle, by wejść w nogi. Zapytany, co powiedziałby ojciec, odparł, że Brian zapytałby, jak można stracić dziewięć goli, a on przypomniałby mu, że jego Brighton przegrało kiedyś 2:8 z Bristol Rovers. Za największe osiągnięcie w całej karierze uważa awans Burton do Championship i utrzymanie w nim. W maju 2020 roku, w pandemii, Clough sam zrezygnował, żeby klub zaoszczędził i pozostali pracownicy zachowali etaty; razem z nim odeszli brat Simon, główny skaut, i asystent Gary Crosby.
Pół roku bez pracy było trudne: jak wspominał, wysyłał zgłoszenia do klubów i nie dostawał nawet telefonu. W listopadzie 2020 roku objął Mansfield Town, wtedy na 22. miejscu w League Two i bez zwycięstwa. W pierwszym pełnym sezonie, mimo kilkunastu meczów bez wygranej na początku, zespół wygrał rekordowe jedenaście spotkań u siebie z rzędu i zajął siódme miejsce. Pamięta wieczór z Port Vale, gdy po remisie kibice zgotowali drużynie owację na stojąco. W barażach przegrał finał na Wembley 0:3 z Port Vale. Następnego roku zespół ominął baraże o jedną bramkę gorszym bilansem. W sezonie 2023/2024 był niepokonany do 25 listopada, strzelił 90 goli i 16 kwietnia 2024 roku zapewnił sobie awans, po raz pierwszy od 21 lat do trzeciej ligi. Clough został wybrany trenerem sezonu w League Two. Mansfield utrzymało się w League One na dłużej niż jeden sezon po raz pierwszy od ponad trzech dekad, a w sezonie 2025/2026 zajęło dziesiąte miejsce, najwyższe od 1986/1987; wcześniej wyeliminowało w Pucharze Anglii Sheffield United i Burnley i przyjęło u siebie Arsenal. W grudniu 2025 roku Nottingham Trent University przyznał mu doktorat honoris causa, jak ojcu w 1990 roku tytuł magistra. Clough przekroczył już liczbę meczów, jakie ojciec prowadził jako trener. Brian drażnił się z nim, że w niczym go nie pokona, ani w golach, ani w trenerce; Nigel liczy, że wyprzedzi go przynajmniej długością kariery.
Ojciec jest dla niego punktem odniesienia: standardy i zasady, które ustalił, próbuje wprowadzać u siebie, żeby zawodnicy z przyjemnością przychodzili do pracy. Charakter zawodnika jest dla niego ważną częścią rekrutacji, co nazywa jedną z zasad ojca. Wokół siebie trzyma niewielki sztab od trzydziestu lat: brata Simona, głównego skauta, i Gary’ego Crosby’ego, asystenta i dawnego kolegę z Forest.
Dawny kapitan Mansfield James Perch mówi, że to najlepszy trener, jakiego miał: uczciwy, bywa bezwzględny, dobrze rozmawia z ludźmi i zna futbol. Od piłkarzy chciał, żeby grali piłką po ziemi, byli pewni siebie, ale też „robili brudną robotę” i biegali. Clough sam mówi, że jego praca to w gruncie rzeczy zarządzanie ludźmi i że na treningu nie przymusza do wszystkiego: jeśli zawodnik nie chce robić rozgrzewki, nie musi, byle był gotowy na trzecią po południu. Telefon trzyma w nocy włączony na wypadek, gdyby któryś zawodnik miał problem. W Mansfield od lat wyróżnia się polityką transferową: stawia na doświadczonych zawodników, często pozyskiwanych bez kwoty odstępnego, zamiast na młodych wypożyczonych z większych klubów, i ma jedną z najstarszych pierwszych jedenastek w lidze. W sezonie 2026/2027 Mansfield grało najczęściej w ustawieniu z trzema obrońcami, 3-1-4-2.
Tak jak u ojca, który miał na treningach psa Del Boya, przy drużynie zawsze jest pies: suka rasy vizsla Bobbie chodzi z kontuzjowanymi zawodnikami na spacery, co Clough uznaje za dobre dla zdrowia psychicznego drużyny i własnego, a Stowarzyszenie Piłkarzy pochwaliło ten pomysł.
„Najgorsze uczucie w futbolu to nie porażka, tylko zejście z boiska ze świadomością, że można było zrobić trochę więcej.” (Daily Mail, styczeń 2021)
„To miasto robotnicze i ludzie chcą widzieć to na boisku. Chcą widzieć ciężką pracę, bo sami ciężko pracują.” (BBC Radio Nottingham, listopad 2025)
12
meczów
1,50
punktu na mecz
5
zwycięstw · 3 remisy, 4 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2025League One | League One | 12 | 5-3-4 | 1,50 | |
| 2020–2025 | 7 | 1-3-3 | 0,86 | ||
| 2015–2020 | 17 | 11-0-6 | 1,94 | ||
| 2013–2015 | 7 | 4-2-1 | 2,00 | ||
| 2009–2013 | 4 | 2-1-1 | 1,75 |