
Szwajcar, który zdobył mistrzostwo ze St. Gallen i Grasshoppers, wprowadził Austrię na Euro 2016 i dwa razy wygrał Ligę Mistrzów CAF.
Marcel Koller urodził się 11 listopada 1960 roku w Zurychu i wychował w dzielnicy Schwamendingen, gdzie zaczynał grać na boisku Heerenschürli. Całą zawodową karierę spędził w Grasshoppers, w latach 1978–1996. Wywalczył z nimi siedem tytułów mistrza Szwajcarii i pięć pucharów. Zagrał 55 razy w reprezentacji, także na Euro 1996 w Anglii. Dyplomy trenerskie zrobił jeszcze jako piłkarz.
Jesienią 1996 roku został asystentem Christiana Grossa w Grasshoppers. W 1997 roku objął FC Wil z drugiej ligi szwajcarskiej. Większość zawodników spotykała się na treningu dopiero wieczorem, po dniu pracy w biurze albo na budowie. Koller prał stroje drużyny, a rano trenował z trzema czy czterema zawodowcami. W grudniu 1998 roku odszedł, gdy Wil prowadziło w tabeli, a od 1 stycznia 1999 roku trenował FC St. Gallen, jako następca Rogera Hegiego.
W sezonie 1999/2000 St. Gallen zdobył pierwsze mistrzostwo od 1904 roku. Koller był tam także dyrektorem sportowym i odpowiadał za transfery. Godzinami analizował rywali na wideo i planował treningi co do minuty. Tytuł wywalczył „na kanapie”, bo o mistrzostwie rozstrzygnęły inne wyniki. Został Trenerem Roku Szwajcarii 2000. Od stycznia 2002 roku prowadził Grasshoppers i w 2003 roku znów został mistrzem. Jesienią 2003 roku, po serii porażek, musiał odejść.
Niedługo później objął 1. FC Köln po Friedhelmie Funkelu. Zaczął od porażki 0:4 w Bochum. Spadku Kolonii nie powstrzymał, a w czerwcu 2004 roku klub się z nim rozstał; zachowawczy styl miał przyczynić się do tej decyzji. W Kolonii wypromował Łukasza Podolskiego, 18-letniego chłopaka z drużyny juniorów, który zadebiutował u niego w Bundeslidze w wyjazdowym meczu z HSV. Podolski wspominał potem, że poprzednik „nawet nie wiedział o jego istnieniu”, a Koller obejrzał kasety, przyjechał zobaczyć go na żywo i powiedział, że preferuje ofensywny styl, który do niego pasuje. Trzy tygodnie później Podolski strzelił gola Hansie Rostock. Koller nazwał go „małym cudem na dwóch nogach”.
Od maja 2005 roku Koller pracował w VfL Bochum, w 2006 roku wygrał z nim 2. Bundesligę i awansował do Bundesligi, w której klub utrzymywał się przez trzy sezony. Zwolniono go 20 września 2009 roku po złym starcie sezonu.
Od 1 listopada 2011 roku był selekcjonerem Austrii, wybranym jako przeciwieństwo poprzednika Dietmara Constantiniego: spokojny, analityczny, uważany za eksperta od systemów gry. W 2013 roku marzenia o mistrzostwach świata skończyła porażka 1:2 w Szwecji po prowadzeniu do przerwy. Euro 2016 było pierwszym turniejem, na który Austria awansowała sportowo: wygrała grupę bez porażki, z dwoma meczami w zapasie. Na turnieju we Francji odpadła w fazie grupowej. W 2014 roku, gdy w Szwajcarii szukano następcy Ottmara Hitzfelda, Koller zastanawiał się dwa tygodnie, ale został w Austrii, bo uważał, że może z nią osiągnąć więcej. Kadrę zostawił w listopadzie 2017 roku, a jego następcą został Franco Foda.
W sierpniu 2018 roku, tuż po starcie sezonu, objął FC Basel po Raphaëlu Wickym. Basel przestał wtedy wygrywać ligę po ośmiu tytułach z rzędu. W pierwszym sezonie Koller zajął z nim drugie miejsce za Young Boys i wygrał Puchar Szwajcarii, w finale 2019 roku pokonując Thun. W sezonie 2019/2020 Basel wygrał grupę w Lidze Europy, wyeliminował Eintracht Frankfurt (3:0 i 1:0) i dotarł do ćwierćfinału, w którym przegrał ze Szachtarem Donieck 1:4. To najlepszy wynik szwajcarskiego klubu od sześciu lat. Po sezonie strony rozstały się za obopólną zgodą. Publiczność nie lubiła jego pragmatycznej gry, a Young Boys miały w lidze dużą przewagę. Już rok wcześniej, mimo pucharu, Koller był blisko zwolnienia; zatrzymał go prezydent Bernhard Burgener, a wkrótce potem odszedł dyrektor sportowy Marco Streller. Sam Koller mówi, że miał już opróżnioną szafkę, gdy prezydent poprosił go o pozostanie.
We wrześniu 2022 roku zastąpił w Al-Ahly Kair Portugalczyka Ricardo Soaresa. W dwa i pół roku wygrał z klubem dwa razy Ligę Mistrzów CAF (2023, 2024), dwa razy mistrzostwo Egiptu, dwa razy Puchar Egiptu i cztery razy Superpuchar Egiptu. Triumf w Lidze Mistrzów w 2023 roku nazwał największym sukcesem w karierze, a ligę w tym sezonie wygrał bez porażki. W 2023 roku zdobył też brąz klubowych mistrzostw świata. Dla kibiców liczyły się tylko zwycięstwa, a remis oznaczał rozczarowanie; po sukcesach nie dało się wyjść z domu bez próśb o zdjęcie. W sztabie byli z nim Carlos Bernegger i Harald Gämperle. Odpadnięcie z półfinału Ligi Mistrzów CAF w kwietniu 2025 roku, z Mamelodi Sundowns na bramki wyjazdowe, i słabszy sezon ligowy skończyły się jego odejściem 26 kwietnia 2025 roku. Zarzucano mu wtedy bardziej defensywną grę niż na początku.
Po powrocie do Szwajcarii zajmował się ogrodem w Laax i uważał się za emeryta. W kwietniu 2026 roku FC Zürich ogłosił go następcą Dennisa Hedigera, od 1 czerwca 2026 roku. Zawodnik i rekordzista Grasshoppers trenuje więc miejskiego rywala. Mówi, że wraca do domu, bo dorastał w Schwamendingen. Prezesa Ancillo Canepę zna z czasów Basel; jak wspomina, czasem kłócili się wtedy przy linii bocznej.
Koller to trener, który nic nie zostawia przypadkowi: wideoanaliza rywala, plan treningu co do minuty, taktyczna trasa przed meczem. W Austrii wprowadził 4-2-3-1, które w ataku przechodziło w 4-3-3, na wszystkich szczeblach młodzieżowych. Drużyna pressowała wysoko. Gdy rywal budował grę od tyłu, bramkarz Robert Almer grał jak libero. Przeciw Brazylii w 2014 roku Austriacy ustawiali pułapki pressingowe w bloku 4-4-2 i czekali na właściwy moment, żeby doskoczyć do piłki.
Miał też plan B: 4-1-4-1 z cofniętym pressingiem w 2014 roku i trójka obrońców w 2017 roku. Wysoki pressing kosztował siły, a rywale mogli go omijać długimi piłkami, jak w Szwecji. Zawodnicy sami przyznawali, że trzeba umieć grać także inaczej. W Basel i w Al-Ahly poszedł w stronę pragmatyzmu i stabilnej obrony. W Kairze, jak mówił w 2023 roku, musiał nauczyć się luźniej trzymać lejce. W FC Zürich w sezonie 2026/2027 najczęściej gra 4-1-4-1.
„Nauczyłem się pracować z tym, co zastaję. W Wil prałem ubrania drużyny.” (NZZ, październik 2026)
„Nie jestem legendą GC. Jestem Zurychczykiem.” (SRF, czerwiec 2026)
11
meczów
1,55
punktu na mecz
5
zwycięstw · 2 remisy, 4 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Szwajcarska Super League | Szwajcarska Super League | 11 | 5-2-4 | 1,55 |