Trener z Barcelony, który zaczynał od kobiecego Espanyolu: Copa de la Reina 2012, finał baraży z Oviedo w 2024 roku.
Luis Miguel Carrión Delgado urodził się 7 lutego 1979 roku w Barcelonie i jest wychowankiem La Masii. Grał jako prawy obrońca w Barcelonie C i B. W wieku 22 lat odszedł do Gavà, potem spędził trzy sezony w Gimnàstic de Tarragona. W sezonie 2006/2007 grał w Córdobie, która w barażach pokonała Huescę i awansowała do Segunda División. Później występował w Terrassie, Melilli, Deportivo Alavés i Peñarroya-Pueblonuevo, gdzie w 2011 roku, mając 32 lata, zakończył karierę.
Zaczął od kobiecej piłki. Jeszcze w 2011 roku objął pierwszą drużynę kobiet Espanyolu i w pierwszym sezonie zajął trzecie miejsce w lidze oraz wygrał Copa de la Reina. W drugim był piąty i zdobył Puchar Katalonii, ale na miesiąc przed końcem sezonu odszedł z klubu.
W 2013 roku wrócił do Córdoby jako asystent Pabla Villi. Gdy Villę zwolniono w lutym 2014 roku, poprowadził drużynę w jednym meczu, przegranym 0:3 w Numancii, po czym znów został drugim trenerem, tym razem Alberta Ferrera. Z nim awansował do Primera División po golu Uliego Dávili w doliczonym czasie meczu w Las Palmas, a w Primera División pracował jeszcze przy Miroslavie Đukiciu. W marcu 2015 roku, gdy Đukića zwolniono, przejął rezerwy Córdoby, ostatnie w grupie Segunda División B. Nie uratował ich przed spadkiem do Tercera División, ale rok później wygrał grupę, a w barażach po porażce 1:2 u siebie wygrał 3:0 w Lorce i wrócił z rezerwami do Segunda División B. W Córdobie znano go jako człowieka spokojnego, który unika blasku fleszy. Gdy rezerwy wygrywały bez dobrej gry, nie był zadowolony: szukał jakości także w sposobie grania.
W listopadzie 2016 roku, po zwolnieniu José Luisa Oltry, przejął pierwszy zespół w Segunda División i skończył ten sezon w środku tabeli. Na początku następnego, po porażce 1:5 z Nàsticiem w dziesiątej kolejce, został zwolniony. W 2018 roku objął UD Melilla w Segunda División B i wprowadził ją do baraży o awans, w których odpadła z Atlético Baleares. Dani Barrio, jego były bramkarz z Melilli i Numancii, opowiada, jak przed pucharowym meczem z Realem Madryt powiedział drużynie: „Wbiją nam pięć albo sześć goli, ale gramy po swojemu”, a przez pierwsze pół godziny Real, jak twierdzi Barrio, nie miał piłki.
Latem 2019 roku został trenerem Numancii w Segunda División i zapowiadał „drużynę dynamiczną i radosną”, z każdym systemem, który pasuje do piłkarzy. Numancia spadła do Segunda División B, a Carrión odszedł latem 2020 roku.
Przełom przyszedł w styczniu 2021 roku w Cartagenie, która była w strefie spadkowej z dwudziestoma punktami po 21 meczach. Przejął zespół po Borji Jiménezie i trzech meczach trenera rezerw. Na prezentacji powiedział: „W życiu trzeba mieć mało strachu, a przed porażką jeszcze mniej”. Drużyna utrzymała się dwie kolejki przed końcem, po serii, w której przegrała jeden z dziesięciu meczów, i wygrała 3:2 z Almería w decydującym spotkaniu. W kluczowych meczach sadzał na ławce Rubéna Castro i Elady’ego, a De Blasisa przesunął ze skrzydła do środka. W dwóch następnych sezonach była dziewiąta i do końca walczyła o baraże o Primera División. Cartagonova była jej twierdzą, a wyjazdy zespół grał słabo. W październiku 2021 roku, po porażce 1:4 w Las Palmas, klub rozważał zmianę trenera i sondował Joseba Etxeberrię, ale wygrana 5:1 z Ibizą utrzymała go na ławce. W czerwcu 2023 roku odszedł z Cartageny po dwóch i pół roku.
21 września 2023 roku objął Real Oviedo po Álvaro Cerverze, po początku sezonu, w którym klub zdobył trzy punkty w pierwszych sześciu meczach. Przed meczem z Valladolid miał z drużyną tylko dwa treningi, a na prezentacji mówił, że chce zbudować zespół, który „może wygrać z każdym”, bo rozumie piłkę „jako coś, co ma bawić”. Oviedo zaczęło wygrywać, skończyło sezon 2023/2024 w barażach, wyeliminowało Eibar w półfinale i przegrało finał z Espanyolem. Jednym z powodów, dla których przyjął Oviedo, był według niego Santi Cazorla: piłkarz „wyróżniający się”, bez względu na wiek. Las Palmas zatrudniło go jako następcę Xaviego Garcíi Pimienty, licząc na „ofensywny styl oparty na posiadaniu piłki”, a Oviedo chciało go zatrzymać. Na prezentacji w Las Palmas mówił: „Przychodzę do projektu, który już działa, nie przychodzę niczego naprawiać”. W Primera División pracował tylko do 8 października 2024 roku, kiedy po dziewięciu kolejkach bez zwycięstwa został zwolniony. Styl bardziej pionowy i ofensywny niż u poprzednika nie przyjął się, a drużynie brakowało pewności w obronie.
9 października 2025 roku wrócił do Oviedo, już w Primera División, po zwolnieniu Veljka Paunovicia, który wprowadził klub do elity. Pracował do połowy grudnia 2025 roku. W listopadzie, gdy Oviedo było ostatnie w tabeli, tłumaczył, że drużyna broniąca w niskim bloku najwięcej strzałów przyjmowała i najmniej oddawała w całej lidze, więc chciał grać odważniej, wabiąc rywala i szukając przestrzeni. 18 października 2026 roku został trenerem Leganés w Segunda División, następcą zwolnionego Rubéna Albésa.
Jego drużyny grają z piłką. Najczęściej wybiera 4-3-3 albo 4-2-3-1, buduje akcje od tyłu, pressuje wysoko i gra odważnie. Były piłkarz opowiadał, że Carrión pokazuje wideo rywala i mówi: „Oni atakują tak, ale to mnie nie interesuje tak bardzo, interesuje mnie, jak zrobić im krzywdę”. Treningi opiera na piłce: posiadanie, strzały na bramkę. Zawodnicy chwalą go za to, że mówi rzeczy wprost, a mimo to trzyma szatnię, i że dba o humor także tych, którzy nie grają. Jeden z nich żartował, że remisuje bardzo rzadko, bo gra na wygraną albo porażkę.
Plan zmienia pod rywala. Co tydzień ustala, jak zrobić mu krzywdę i jak samemu nie dać się skrzywdzić, a w Oviedo prosił o drużynę, która potrafi „dostosować się do każdego kontekstu”. Nie odrzuca cudzych pomysłów: gdy przejmował Oviedo po Cerverze, który stawiał na dyscyplinę w obronie, powiedział, że „byłby nieudolny”, gdyby tego nie wykorzystał. W Cartagenie jego zespół miał rekord punktów i goli na własnym stadionie, a słabiej bronił i grał na wyjazdach. Daje szansę wychowankom: w Córdobie w lidze zadebiutował u niego Javi Galán. W pierwszym meczu w Leganés ustawił drużynę w 4-2-3-1.
„W życiu trzeba mieć mało strachu, a przed porażką jeszcze mniej.” (La Verdad, czerwiec 2021)
„Chcemy ryzykować, bo okazało się, że gdy broniliśmy w niskim bloku, nie byliśmy dobrym zespołem.” (Marca, listopad 2025)
8
meczów
0,38
punktu na mecz
0
zwycięstw · 3 remisy, 5 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2024La Liga | La Liga | 8 | 0-3-5 | 0,38 | |
| 2023–2024 | 2 | 1-0-1 | 1,50 | ||
| 2021–2023 | FC Cartagena | 6 | 3-1-2 | 1,67 | |
| 2019–2020 | Numancia | 1 | 0-1-0 | 1,00 | |
| 2018–2019 | Melilla | 5 | 3-0-2 | 1,80 | |
| 2016–2017 | |||||
| 2015–2016 | Córdoba II |