Trener z Pescary, który w 2019 roku wprowadził Pisę z Serie C do B i dwa razy dotarł z klubami do finału baraży o Serie A.
Luca D'Angelo urodził się 26 lipca 1971 roku w Pescarze i wychował na osiedlu przy via Aterno, daleko od centrum. Skończył technikum ekonomiczne, ale od dziecka chciał być piłkarzem: jak sam mówi, marzeniem każdego chłopaka z dzielnicy było zagrać na stadionie Adriatico. Zaczynał w młodzieżowych drużynach Pescary, potem trafił do Primavery Chieti.
Był środkowym obrońcą i całą karierę spędził w niższych ligach: w Chieti, Sorze, Castel di Sangro (Serie B), Fermanie (awans do B), Alzano Virescit, Giulianovej, Rimini i San Marino, gdzie skończył grać w 2008 roku. Najważniejsze lata spędził w Rimini, którego został kapitanem i z którym awansował m.in. do Serie C1. Jako dziecko chodził na Curva Nord Pescary, ale nigdy nie grał w jej barwach, a jako trener po raz pierwszy wszedł na Adriatico jesienią 2019 roku, w roli szkoleniowca Pisy. Jest też kibicem Interu.
W 2010 roku objął pierwszą drużynę Rimini w Serie D, w klubie, w którym był kapitanem. Zespół zajął trzecie miejsce, wygrał ogólnokrajową fazę baraży i dzięki dokooptowaniu trafił do Lega Pro. Po trzech sezonach w Romagnie, od listopada 2013 do czerwca 2015 roku, prowadził Alessandrię; w sezonie 2014/2015 zajął z nią piąte miejsce w ujednoliconej Serie C. Potem pracował we Fidelis Andria, Bassano Virtus i Casertanie, którą objął na początku października 2017 roku. W rundzie rewanżowej zespół zdobył najwięcej punktów w lidze i skończył siódmy.
W czerwcu 2018 roku trafił do Pisy. W pierwszym sezonie wygrał barażowy finał z Triestiną (2:2 w pierwszym meczu, 3:1 po dogrywce w Trieście) i awansował do Serie B. Prezydent klubu Giuseppe Corrado mówił, że poprzedniemu zespołowi brakowało spoiwa, które dał mu ten trener, i zwracał uwagę na umiejętne rotowanie czterema napastnikami. Jesienią 2019 roku D'Angelo mówił, że 70-80 procent jego piłkarzy debiutuje w Serie B i że chce grać do przodu. W lidze Pisa skończyła dwa kolejne sezony w środku tabeli, a w 2021/2022 była zimowym mistrzem, zajęła trzecie miejsce, wyeliminowała w półfinale baraży Benevento i przegrała finał z Monzą po dogrywce. Pod jego wodzą miała serię 27 meczów bez porażki, a on sam został najdłużej pracującym trenerem Pisy od pół wieku. 14 czerwca 2022 roku klub oficjalnie się z nim rozstał. Pożegnał się słowami, że miasto go przygarnęło i że ryk Areny jest w nim.
Przerwa trwała niecałe sto dni. Nowy trener Rolando Maran zdobył 2 punkty w sześciu kolejkach i Pisa była ostatnia, więc 18 września 2022 roku klub wrócił do D'Angelo, mówiąc o nowym rozdziale, nie o powrocie. Zespół wygrał pierwszy mecz po jego powrocie, w Perugii, i przez 14 kolejnych meczów nie przegrał. Sezon skończył dwa punkty od baraży, a latem 2023 roku D'Angelo odszedł.
15 listopada 2023 roku objął Spezię, zastępując zwolnionego Massimiliana Alvini. Klub, który spadł z Serie A, był w dolnej części tabeli, a drużyna utrzymała się bezpośrednio, bez baraży, na 15. miejscu. W sezonie 2024/2025 Spezia skończyła na trzecim miejscu z rekordową zdobyczą punktową, wyeliminowała w półfinale baraży Catanzaro i przegrała finał z Cremonese Stroppy. W czerwcu 2025 roku opowiadał uczestnikom Coach Experience w Rimini, jak z tym zespołem grał 3-5-2 i budował zwartość obrony, najlepszej w lidze.
W Spezii miał trzech reprezentantów Polski. Przemysław Wiśniewski był filarem trzyosobowej obrony; opowiadał, że u D'Angelo linia obrony nie gra zawsze w tym samym składzie, a on sam występował po prawej, po lewej i w środku. W marcu 2025 roku strzelił zwycięskiego gola w wygranym 3:2 meczu z Pisą, dawnym klubem trenera. Arkadiusz Reca grał na lewym wahadle i w ostatniej kolejce sezonu 2023/2024 strzelił bramkę dającą utrzymanie w meczu z Venezią. D'Angelo powiedział o nim, że zagrał dwa mecze i strzelił dwa gole, i że można sobie wyobrazić, co by było, gdyby był dostępny wcześniej. Szymon Żurkowski dołączył w sezonie 2025/2026, ale walczył z kontuzją i do zwolnienia trenera zagrał zaledwie 31 minut.
Kolejny sezon zaczął się źle. 4 listopada 2025 roku, przy siedmiu punktach w jedenastu kolejkach, Spezia zwolniła D'Angelo i zatrudniła Roberto Donadoniego. Gdy Donadoni odszedł, 23 marca 2026 roku D'Angelo wrócił na sześć ostatnich kolejek, ale nie uchronił zespołu przed spadkiem do Serie C. Po powrocie mówił, że po odejściu wszystkie jego zalety zamieniły się w wady, i przypominał rekordowy sezon sprzed roku. 22 października 2026 roku przejął Sampdorię po Bernardo Corradim, z całym swoim czteroosobowym sztabem: z asystentem Luką Morą oraz z Giuseppe Leonettim, Marco Greco i Stefanem Cappellim.
Jego podstawowe ustawienie to 3-5-2, w Pisie zdarzało mu się też 4-3-1-2. W Sampdorii zaczął od 4-3-2-1. Znany jest z solidnej, zwartej i dobrze zorganizowanej obrony, choć sam protestuje przeciwko etykiecie defensywnego trenera: w Pisie mówił, że drużyna ma grać do przodu, i przypominał, że jako obrońca też lubił atakować. Zespoły dopasowuje do piłkarzy, których ma: zrobił środkowego obrońcę z Alessandra De Vitisa i wypromował Pio Espositę. W trakcie meczu zmienia strukturę, a jego zmiany nieraz odwracają losy spotkania. Spezia pod jego kierunkiem bez piłki mocno naciskała w wyższej strefie, a w ataku miała mniej rozgrywania, za to więcej podań prostopadłych do napastników lub skrzydłowych i walki o drugie piłki. Dużą wagę przywiązuje do stałych fragmentów gry.
Z piłkarzami buduje bliską, ale zdystansowaną relację: interesuje się ich życiem, ale uważa, że przyjaźń nie wchodzi w grę, bo trener nie może dać się ograniczać uczuciom. Na ławce siedzi w dresie. Mówi mało, zwłaszcza do ludzi, których nie zna, a o sobie, że rzadko się złości i ma dużo ironii. W Pisie dostał przezwisko Omone (wielki facet), które przylgnęło do niego w kolejnych klubach.
„Mój taktycyzm, moje bycie defensywnym jest w porządku tylko wtedy, gdy się wygrywa. D'Angelo jest wielkim taktykiem, a potem odszedłem i wszystko zamieniło się w wady: mąż i żona są razem trzydzieści lat, potem się rozstają i pamięta się tylko ostatni rok.” (Città della Spezia, kwiecień 2026)
„Przygarnęliście mnie jako człowieka i jako zawodowca. Ryk Areny jest we mnie.” (La Nazione, czerwiec 2022)
2
mecze
1,00
punktu na mecz
0
zwycięstw · 2 remisy, 0 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2025 | Spezia Calcio | ||||
| 2023–2025 | Spezia Calcio | 2 | 0-2-0 | 1,00 | |
| 2022–2023 | |||||
| 2018–2022 | 9 | 3-2-4 | 1,22 | ||
| 2017–2018 | Casertana | ||||
| 2016–2017 | Bassano Virtus | 2 | 1-0-1 | 1,50 | |
| 2015–2016 | Fidelis Andria | ||||
| 2013–2015 | Alessandria | ||||
| 2011–2013 | Rimini |