
Najmłodszy Austriak z licencjami UEFA A i UEFA Pro, wychowanek szkoły Red Bulla, który od stycznia 2026 roku prowadzi Sturm Graz.
Fabio Ingolitsch urodził się 10 kwietnia 1992 roku w Schwarzach im Pongau, w Salzburskiem, i wychował w pobliskim Bischofshofen. Jako piłkarz przeszedł przez SK Bischofshofen, szkolenie związku salzburskiego i TSV St. Johann im Pongau, a potem grał w Salzburger Liga w Golling i Kuchl. W Regionallidze West zaliczył osiem krótkich występów. Do akademii nie poszedł. Jak tłumaczył, szybko zrozumiał, że przepaść między wychowankami akademii a zawodnikami zwykłych klubów jest za duża, by przebić się do zawodowstwa.
Trenerem został wcześnie. Pierwszy kurs zrobił w wieku 19 lat i od razu prowadził drużynę młodzieżową w Bischofshofen, potem jako trener indywidualny pracował w ośrodku szkoleniowym związku salzburskiego. W 2016 roku, mając 24 lata, został najmłodszym Austriakiem z licencją UEFA A. Równolegle skończył studia nauczycielskie z geografii oraz psychologii i filozofii na uniwersytecie w Salzburgu (tytuł magistra w 2017 roku). Nie wybrał wychowania fizycznego, bo po tylu godzinach na boisku nie chciał pracować jeszcze w hali gimnastycznej. Na wrzesień 2017 roku miał już etat w gimnazjum w St. Johann. Odmówił, kiedy zadzwonił FC Liefering.
Młodszy o pięć lat brat Sandro również jest piłkarzem. Fabio prowadził go później w Altach.
W lipcu 2017 roku Ingolitsch został asystentem w FC Liefering, drugim zespole Red Bulla w austriackiej 2. Lidze. Gerhard Struber szukał młodego współpracownika i po pierwszej rozmowie powiedział mu, że go chce. Przez trzy i pół roku pracował u boku Janusza Góry, Gerharda Strubera i Bo Svenssona, odpowiadał za stałe fragmenty gry i, jak sam mówił, robił wszystko: od planu na mecz po rozmowy z zawodnikami. Struber, a później Svensson, byli jego pierwszymi mentorami.
W styczniu 2021 roku przejął U18 akademii Red Bull Salzburg i w ciągu dwóch lat dwa razy zdobył z nią mistrzostwo kraju, raz z rekordem punktów. Jako 29-latek zdobył licencję UEFA Pro, najmłodszy Austriak w historii. Słyszał, że może zostać „nowym Nagelsmannem Austrii”. Odpowiadał, że woli zostać w swoim świecie.
Latem 2022 roku został pierwszym trenerem Lieferingu. Sezon 2022/2023 spędził w walce o utrzymanie w 2. Lidze, z najmłodszym składem w historii klubu (średnia 18,2 roku). Rozstał się z klubem latem 2023 roku i nazwał ten rok najtrudniejszym i zarazem najbardziej pouczającym w życiu. Po raz pierwszy musiał jako główny odpowiedzialny pokonywać przeszkody. Zrozumiał też, że zawodnicy z akademii, którzy dotąd tylko wygrywali, muszą nauczyć się „zjeść trochę brudu”, czyli przetrwać w ciężkich momentach. Potem przez rok był bez pracy i jeździł na spotkania z innymi trenerami, między innymi z Bo Svenssonem, Struberem, Oliverem Glasnerem i Thomasem Letschem.
Od lipca 2024 roku prowadził U21 FC Zürich w szwajcarskiej Promotion League. 9 października 2024 roku Altach wyciągnęło go ze Szwajcarii po dłuższych negocjacjach. Został 22. trenerem tego klubu w historii Bundesligi i jego najmłodszym szkoleniowcem. Debiutował w Salzburgu, w klubie, w którym spędził sześć lat, i zapowiadał, że w takiej konstelacji mogą tylko wygrać. Objął drużynę zagrożoną spadkiem. Pierwsze miesiące były trudne: zespół spadł na ostatnie miejsce, a seria meczów bez zwycięstwa urosła do 13. Zimą mówił, że obejrzał jesień bez emocji i że kwestionuje także własne decyzje: pomysł na grę, plany meczowe i składy. Altach utrzymało się w lidze w ostatnim momencie, a w nowym sezonie miało najlepszą obronę w lidze po 17 kolejkach i zimowało na dziewiątym miejscu. Wcześniej, w 2024 roku, Sturm Graz chciał go zatrudnić do swojego drugiego zespołu. Ingolitsch hospitował też w Grazu u Christiana Ilzera.
29 grudnia 2025 roku Sturm Graz ogłosił go trenerem pierwszej drużyny w miejsce Jürgena Säumela. Miał 33 lata i był najmłodszym szkoleniowcem w Bundeslidze. Dyrektor sportowy Michael Parensen szukał kogoś, kto zna ligę i po Ilzerze przywróci intensywność oraz entuzjazm na trybunach. Z Altach do Grazu nie zabrał asystenta Atdhe Nuhiu, ale spotkał tam Jusufa Gazibegovicia i Emira Karicia, których znał z Lieferingu. Pierwszym meczem było spotkanie fazy ligowej Ligi Europy w Rotterdamie z Feyenoordem 22 stycznia 2026 roku. Od początku zapowiadał, że chce zachować tożsamość klubu, czyli intensywność, a zespół uczynić bardziej elastycznym. Sezon 2025/2026 Sturm skończył na drugim miejscu. W lipcu 2026 roku wyeliminował Heart of Midlothian w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów (4:0 u siebie i 2:0 w Edynburgu), potem przegrał z Fenerbahçe i zagrał w fazie ligowej Ligi Europy.
W Sturmie pracuje z Filipem Rózgą, wychowankiem Cracovii, który w marcu 2026 roku wyszedł w podstawowym składzie reprezentacji Polski w półfinale baraży z Albanią.
Ingolitsch wywodzi się ze szkoły Red Bulla: wysoki pressing, szybkie przejścia, gra pionowa. Często używa słów „stres” i „nacisk na piłkę”. Wzorem nazywa Marco Rose'a, który łączy „DNA Red Bulla z czystą grą pozycyjną”. Z Red Bullem kojarzy się ustawienie 4-4-2 z rombem w środku pola i takie grał w Altach. W Altach zmieniał jednak system zależnie od rywala i grał na zmianę czwórką i trójką obrońców, a z czasem coraz częściej trójką.
Z rombu wyszedł dlatego, że w Austrii rywale ustawiają się albo bardzo wysoko, w grze jeden na jednego, albo głęboko, z blokiem pięciu obrońców. W takiej lidze romb daje, według niego, strukturalną przewagę rywalowi. Przy objęciu Sturmu zapowiedział, że chce „wyjść trochę z tej sztywnej formacji z rombem”. W 2026 roku Sturm grał najczęściej 4-4-2, od sierpnia coraz częściej 4-2-3-1, a jesienią zdarzały się też ustawienia z trójką obrońców (3-4-2-1, 5-3-2).
Zespoły Ingolitscha grają pionowo i bezpośrednio, a pressing uruchamiają w wyraźnych momentach. Wahadłowi napędzają kontrataki, a dużo dośrodkowań ma trafiać do wysokich zawodników w polu karnym. Przy własnej piłce Altach miał problemy z rywalami na swoim poziomie i z drużynami grającymi głęboko. W Sturmie publicznie wytknął piłkarzom po bezbramkowym remisie z Hartbergiem w kwietniu 2026 roku, że zamiast wspólnego planu każdy realizuje własny pomysł. Na meczu chciał diagonalnych podań za linię obrony i podań z półprzestrzeni w pole karne, a nie zobaczył ani jednego.
W doborze składu stawia na stały trzon i rotuje punktowo. W Altach kibice narzekali na bardzo późne zmiany. Szef Lieferingu opisywał go jako spokojnego, ale luźnego, kogoś, kto wie, kiedy potrzebny jest profesjonalizm. On sam mówi, że w sprawach boiskowych bywa „twardy, głośny i wymagający”, a w kontakcie z ludźmi stawia na szacunek. Zawodnikom daje konkretny plan, a o sobie mówi, że jest swoim największym krytykiem. Studia przydają mu się przy pracy ze statystykami.
„Nigdy nic nie dostałem za darmo. Nie miałem kariery zawodowej, nie jestem synem kogoś ani nie żyłem z układów. Wszystko opiera się na ciężkiej pracy, która dała mi to, co mam dziś.” (Kronen Zeitung, grudzień 2025)
„Nie jestem typem, który skacze jak na trampolinie z klubu do klubu. Nie jestem typem strażaka. Chcę coś zbudować.” (Bundesliga.at, październik 2024)
30
meczów
1,47
punktu na mecz
13
zwycięstw · 5 remisów, 12 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2025Bundesliga austriacka | Bundesliga austriacka | 30 | 13-5-12 | 1,47 | |
| 2024–2025 | |||||
| 2022–2023 | |||||
| 2022–2023 | Salzburg U19 |