
Jako trener wprowadził Telstar do Eredivisie po 47 latach, a wcześniej dwa razy wygrał Tweede Divisie z amatorskim Katwijk.
Urodził się w maju 1982 roku w Paramaribo w Surinamie. Jako dziecko wyjechał do Holandii i wychował się w Velserbroek pod Haarlemem. W wieku czternastu lat trafił do Telstaru z Velsen-Zuid i został w klubie na piętnaście sezonów: w pierwszej drużynie zadebiutował w 2001 roku, a karierę skończył w 2016 roku. Zagrał ponad 350 meczów jako obrońca i nie miał innego pracodawcy. Strzelił jednego gola, na wyjeździe z Go Ahead Eagles, o którym mówi, że był piękny.
Sam o sobie opowiada, że przez lata był „streberem”, któremu nigdy nie szło dość szybko. Bardzo chciał wygrywać, co bywało męczące dla otoczenia: kto go minął jako rywal, nigdy nie był naprawdę miniony. Równowagi uczył się później. Na studiach z coachingu, które skończył jako magister, usłyszał od wykładowcy zdanie, że trawa nie rośnie szybciej od ciągnięcia za nią. Uczył się też w Akademii Johana Cruijffa.
Trenerem został jeszcze jako piłkarz. W 2014 roku objął sobotnich amatorów VVH/Velserbroek, gdzie, jak mówi, nauczył się, że wspólny duch zapewnia sukces. Potem prowadził VV IJmuiden, a od 2019 roku ODIN’59 w Heemskerk, z którym w pierwszym sezonie był drugi w Derde Divisie. W 2017 roku, rok po zakończeniu gry, wszedł do sztabu Telstaru jako asystent i przez siedem sezonów pracował w nim między innymi u Mike’a Snoeia i Uliego Landvreugda. Raz poprowadził zespół, gdy Snoei był zawieszony.
Latem 2020 roku został trenerem Katwijk, jednego z czołowych klubów amatorskich w Holandii. Pierwszy sezon przerwano po pięciu kolejkach z powodu pandemii. W sezonie 2021/2022 wygrał Tweede Divisie, trzeci szczebel rozgrywek, z dużą przewagą nad HHC Hardenberg. Rok później obronił tytuł po pościgu i na ostatniej kolejce pokonał Spakenburg 2:1; to było siódme amatorskie mistrzostwo kraju dla klubu. Po drugim tytule żartował, że codziennie czeka na telefon z FC Barcelona, a na serio liczył na pracę w Eredivisie lub za granicą. Przez cały czas łączył Katwijk z asystenturą w Telstarze. Mówił później, że były to ciężkie lata, a w domu nie zostawało dużo czasu na kopanie piłki na ulicy. W 2023 roku skończył kurs UEFA Pro KNVB i mógł samodzielnie prowadzić klub zawodowy. Na kursie kazano mu spisać swoje ambicje i napisał, że chciałby zacząć w Telstarze, a później pasuje do niego klub ludu. Gdy kibice Telstaru widzieli w nim naturalnego następcę, odpowiadał, że jest lojalnym asystentem Snoeia i nie zamierza podcinać mu krzesła.
Wiosną 2024 roku Telstar ogłosił go następcą Landvreugda, a on odszedł z Katwijk. Był to jego pierwszy zawodowy klub w roli pierwszego trenera. W sezonie 2024/2025 Telstar skończył ligę na siódmym miejscu, w barażach wyeliminował ADO Den Haag i Den Bosch, a w finale Willem II: 2:2 u siebie i 3:1 w Tilburgu. 1 czerwca 2025 roku klub wrócił do Eredivisie po 47 latach. Correia świętował to, jak mówił, kieliszkiem hiszpańskiego rumu, a następnego dnia poszedł na stadion obejrzeć trawę, która miała trafić na główne boisko.
W Eredivisie Telstar dwukrotnie pokonał mistrza kraju PSV, między innymi 2:0 w Eindhoven w sierpniu 2025 roku, i utrzymał się dopiero w ostatniej kolejce sezonu 2025/2026. Hans Kraay jr pisał w marcu 2026 roku, że jeśli to się uda, Correia powinien zostać trenerem roku. Latem 2025 roku rozmawiał z Go Ahead Eagles, bez konkretnej oferty. 13 kwietnia 2026 roku FC Utrecht ogłosił go następcą Rona Jansa. Wcześniej poprosił władze Telstaru, żeby w razie oferty z Utrechtu go puściły, a w weekend przed ogłoszeniem Telstar przegrał z Utrechtem na wyjeździe 1:4. Razem z nim przeszli asystenci Gertjan Tamerus i Robbert Michielsen. Od lata 2026 roku prowadzi zespół z Galgenwaard.
W Telstarze budował energiczny, atakujący futbol oparty na intensywności, którą rozbił na trzy części: akcje z piłką, akcje bez piłki i obronę. Intensywność oznacza dla niego także podanie z odpowiednią prędkością, bez przyjęcia. Zasady pressingu, aż po ustawienie ciała, spisał z góry i zrobił z nich fundament, a dopiero potem dopasowywał taktykę. W głośnych stadionach Eredivisie nie da się korygować z linii bocznej, więc zawodnicy mają sami rozwiązywać problemy na boisku. Rywale zwracali uwagę na szybkie pojedynki jeden na jeden i konsekwencję w stylu.
Telstar grał w Eredivisie trójką z tyłu, opisywaną w sezonie 2025/2026 jako 3-4-2-1. W Katwijk obrońcy ustawiali się w dwójkę, ale w rozegraniu cofał się trzeci, a boczni szli wysoko. Ustawienia są dla niego punktem zaczepienia: ważniejsze są zasady gry i zaufanie. Mówił też, że chciałby przenieść do zawodowej piłki trochę amatorskiej atmosfery: rodzinnego klimatu i wolontariuszy.
W Utrechcie chce zbudować jeden z najlepiej przygotowanych fizycznie zespołów ligi, który ciągle gra na pełnym gazie, dynamicznie i z sercem. Mówi o tym jako o futbolu Utrechtu, a nie swoim: drużyna, razem, intensywność, odwaga. W sezonie 2026/2027 Utrecht grał najczęściej trójką z tyłu (3-4-3), czasem czwórką (4-2-3-1).
Przywództwo opiera na zaufaniu i otwartej komunikacji, a punktem odniesienia jest dla niego piramida Lencioniego. Inspiruje go Diego Simeone, jego walka i poświęcenie. Od sztabu oczekuje energii: pytał, czy lepsze jest stado lwów prowadzone przez owcę, czy stado owiec prowadzone przez lwa, i dodawał, że w sztabie mają być lwy.
„Zawsze mówię moim zawodnikom: dopóki nie łapie cię skurcz i nie wymiotujesz, możesz dać jeszcze więcej. Ciało często znosi więcej, niż myślimy i czujemy.” (Voetbal International, kwiecień 2026)
„Żeby spełnić marzenia, czasem trzeba skoczyć na głęboką wodę.” (NH Nieuws, grudzień 2023)
10
meczów
1,20
punktu na mecz
3
zwycięstwa · 3 remisy, 4 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2026Eredivisie | Eredivisie | 10 | 3-3-4 | 1,20 |