– Do Sosnowca zawsze wracam z przyjemnością – mówi trener Piotr Mandrysz. Prowadzona przez niego Pogoń Szczecin zmierzy się z Zagłębiem Sosnowiec w meczu 1/4 finału REMES Pucharu Polski.
Pogoń i Zagłębie to jedyne drużyny spoza Ekstraklasy, które znalazły się w tej fazie rozgrywek.
– Obie drużyny mają równe szanse na awans. Szanuję Zagłębie, jak każdego rywala. Znam ten zespół bardzo dobrze. Grają dużo lepiej niż w zeszłym sezonie – skomentował trener Mandrysz.
Jego drużyna mogła wylosować Wisłę albo Legię, a trafiła na teoretycznie najsłabszego przeciwnika. Czy to nie zdekoncentruje piłkarzy ze Szczecina?
– O to jestem spokojny. Zaszliśmy daleko i będziemy odpowiednio skoncentrowani – zapewnia szkoleniowiec „Portowców”.
Mandrysz był piłkarzem Zagłębia w sezonie 1990/1991. Właśnie w koszulce zespołu z Sosnowca zadebiutował w Ekstraklasie.
– Zawsze wracam do tego miasta z przyjemnością, a Zagłębie jest bliskie mojemu sercu. Do dziś pracują tam moi koledzy – powiedział trener.










