Wczorajszego meczu z Piastem Gliwice żaden kibic Lechii Gdańsk nie będzie dobrze wspominał. Lechia kontrolowała przebieg spotkania, w pierwszej połowie wyszła na prowadzenie, ale w drugiej oddała inicjatywę i ostatecznie przegrała 1:2. Jedną z niewielu osób na boisku, która w Lechii nie zawiodła, był strzelec bramki Abdou Razack Traore, ale nawet on miał okazję zdobyć więcej goli.
Jak wyglądają morale drużyny po tym meczu?
To były trzy punkty, ważne trzy punkty dla naszej drużyny. Straciliśmy je i jest nam z tym bardzo źle.
W drugiej połowie miałeś wiele okazji do strzelenia kolejnych bramek, ale się nie udało. Co masz do powiedzenia na temat tych sytuacji?
Lubię mieć dużo sytuacji i je wykorzystywać, ale czasami wygląda to tak, że się po prostu nie udaje. Część strzałów nie była taka łatwa, spoza pola karnego, ale wiem, że mogłem strzelić coś więcej.
Czy istnieje jakieś fatum domowego stadionu? U siebie w tym sezonie jeszcze nie wygraliście, za to na wyjeździe jesteście niepokonani.

Trudno mi powiedzieć, że jest coś nie tak ze stadionem. Gramy u siebie, to jest nowy obiekt, mamy wielu młodych zawodników, którzy nie są przyzwyczajeni do tego typu atmosfery. Czasami nie jest łatwo nie poddać się presji. Staramy się zdobyć trzy punkty u siebie, ale jak na razie nie wychodzi.
Czy Twoim zdaniem szansę gry w pierwszej drużynie powinno dostać więcej młodych zawodników?
Gdy ja byłem młodszy, chciałem grać, oni też na pewno chcą. Ale to zależy od sztabu trenerskiego, to on podejmuje decyzję, kto będzie grał, a kto nie. Ja mam robić swoje na boisku. Po cichu mogę jednak powiedzieć, że rzeczywiście młodzież powinna grać, bo gdy grasz, zdobywasz doświadczenie, nie ma na to innej metody. Każdy kibic powinien sobie zadać pytanie, czy młodzi zawodnicy są gotowi na grę w pierwszym składzie.
Fani Lechii chcą wiedzieć, czy w przyszłym sezonie także będziemy Cię mogli oglądać na boiskach ekstraklasy czy też może czeka Cię transfer?
Nie mam komentarza na ten temat. W tym momencie wolę skoncentrować się na grze i robić swoje na boisku. Nie wiem, gdzie będę grał, może zostanę, może nie. Poczekamy, zobaczymy.
Teraz czeka Was mecz wyjazdowy. Czy – jak nauczył nas początek tego sezonu – będzie to mecz zwycięski?
To dobre pytanie, bo rzeczywiście wygrywamy tylko na wyjeździe. Gdy wyjeżdżamy w trasę, mamy jeden cel. Chcemy wygrać mecz. Jedziemy więc po trzy punkty, jedziemy wywalczyć dobry rezultat.











