W kolejnej odsłonie cyklu „Transfery w Premiership” przenosimy się do obecnie urzędującego mistrza, Manchesteru City, największej pozytywnej niespodzianki poprzedniego sezonu, Newcastle, i klubów z Merseyside – Evertonu i Liverpoolu. Zapraszamy do lektury!
Manchester City
„The Citizens” przez długi czas zaskakiwali wszystkich obserwatorów biernością na rynku transferowym. Wszyscy głowili się, jaką megagwiazdę tym razem sprowadzi do siebie szejk Mansour bin Zayed. Najwięcej mówiło się o królu strzelców poprzedniego sezonu Robinie van Persiem, ale Holender zasilił… rywala zza miedzy – Manchester United. Niemal do ostatniego dnia przed rozpoczęciem sezonu mistrzowie z Manchesteru nie kupili żadnego piłkarza. Niemal, bo na kilka dni przed zamknięciem okienka na Etihad Stadium powędrował Jack Rodwell. Jeszcze przed sezonem Roberto Mancini mówił: – Nie potrzebujemy dziesięciu nowych zawodników, ale trzech, czterech, żeby na wypadek kontuzji czy innych sytuacji nie stracić na sile. Do ostatniej chwili wydawało się, że włodarze obecnego mistrza Anglii nie liczą się ze zdaniem trenera i do transferów nie dojdzie. Jak się jednak okazało, „The Citizens” do ostatniego dnia dopinali transfery i na Etihad Stadium zawitało pięciu nowych piłkarzy.
Adebayor miał dość siedzenia na ławce (fot. skysports.com)
Pierwszym z nich był Scott Sinclair, o którego przyjściu mówiło się już od dłuższego czasu. Zespół Swansea otrzymał za swojego asa 8 milionów funtów. Ponadto do drużyny Roberto Manciniego dołączyli Javi Garcia z Benfiki Lizbona za 16 milionów funtów, obrońca Maicon z Interu Mediolan za 3 miliony euro i doświadczony golkiper Richard Wright z Preston North End. Poza tym doszło do wymiany na linii Fiorentina – Manchester City. Do City dołączył Matija Nastasić, a na Stadio Artemio Franchi powędrował Stefan Savić, a wraz z nim 10 milionów funtów.
Roberto Mancini zrezygnował z usług Wayne’a Bridge’a, którego wypożyczył do Brighton, a do Malagi powędrował Roque Santa Cruz. Po nieudanej próbie podboju angielskich boisk do kraju wrócił David Pizarro. Opcję wypożyczenia zastosowano także w przypadku trzech innych graczy. Omar Elabdellaoui trafił do Feyenoordu, Dedryck Boyata do Twente, a Harry Bunn do Crewe. Po wypełnieniu kontraktów za współpracę podziękowano wiecznie narzekającemu na urazy Owenowi Hargreavesowi, doświadczonemu bramkarzowi Stuartowi Taylorowi, który trafił do Reading, Andrei Manciniemu (Real Valladolid), Ahmedowi Benaliemu (Brescia) i Gaiowi Assulinowi (Racing Santander). Po zeszłorocznym wypożyczeniu do Tottenhamu w ramach transferu definitywnego za 5 milionów funtów dołączył Emmanuel Adebayor. Jeśli chodzi o inne gotówkowe transfery, to Vladimir Weiss zasilił szeregi włoskiej Pescary za 1,3 miliona funtów, obrońca Greg Cunningham przeszedł do Bristol City, Adam Johnson zmienił otoczenia na Sunderland, który zapłacił City ponad 12 milionów funtów, a Nigel de Jong wybrał włoski kierunek, stając się graczem AC Milan.
Przybyli: Jack Rodwell (Everton), Scott Sinclair (Swansea), Maicon (Inter Mediolan), Richard Wright (Preston North End), Matija Nastasić (Fiorentina), Javi Garcia (Benfica).
Odeszli: Emmanuel Adebayor (Tottenham), Stuart Taylor (Reading), Owen Hargreaves (koniec kontraktu), Stuart Taylor (Reading), Wayne Bridge (Brighton), Greg Cunningham (Bristol City), Vladimir Weiss (Pescara), Gai Assulin (Racing Santander), Ahmed Benali (Brescia), Andrea Mancini (Real Valladolid), Omar Elabdellaoui (Feyenoord), Harry Bunn (Crewe), Adam Johnson (Sunderland), Nigel de Jong (AC Milan), Roque Santa Cruz (Malaga), Dedryck Boyata (FC Twente), Stefan Savic (Fiorentina), David Pizarro (AS Roma)
Newcastle United
Po zaskakująco dobrym zeszłym sezonie głównym zadaniem władz klubu ze Sports Direct Arena było zatrzymanie najważniejszych postaci zespołu. Ta sztuka się udała. Mimo nieśmiałych prób namówienia właściciela klubu Mike’a Ashleya przez Alana Pardew na chociaż jedno wysokiej klasy wzmocnienie okno transferowe skończyło się fiaskiem. Ashley uznał, że zespół w takiej postaci, w jakiej stworzył go Pardew, prezentuje się zadowalająco, i dał 51-latkowi jedynie drobne na uzupełnienie składu.
Vurnon Anita wybrał Newcastle (fot. Nufc.co.uk)
Zgodnie z zasadą „jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma” Pardew niemal od razu sięgnął do notesu i sprowadził na Sports Direct Arena kilku perspektywicznych graczy mających stanowić bezpośrednie zaplecze dla gwiazd, które w każdej chwili mogą wyfrunąć z gniazda. Za 18-letniego Gaela Bigirimana pozyskanego z Coventry Newcastle zapłaciło 1,2 miliona funtów. Z wolnego transferu zatrudniono 22-letniego Francuza Romaina Amalfitano, który wcześniej grał we francuskim Reims. Na 19-letniego australijskiego obrońcę Hearts, Curtisa Gooda, wydano niewiele ponad pół miliona funtów. Na dwa dni przed rozpoczęciem sezonu dokonano pierwszego i – jak się okazało – ostatniego poważnego wzmocnienia. Z Ajaksu sprowadzono za 6,5 miliona funtów Vurnona Anitę.
Jeśli chodzi o graczy, którzy opuścili Newcastle tego lata, było ich aż 22. Większość z nich to oczywiście zawodnicy drugo-, a nawet trzecioplanowi, więc ich straty zespół prawdopodobnie nie odczuje. Mowa tu o piłkarzach, którym wygasły kontrakty – Phil Airey, Ryan Donaldson, Danny Guthrie, Tamas Kadar, Peter Loevenkrands, Alan Smith, Alex Baird, Ryan Donaldson, Samuel Adjei, Stephen Folan, Greg McDermott, Patrick Nzuzi, Ryan McGorrigan, Ben Sayer, Daniel Taylor, Michael Hoganson, Lee Toland, Louis Storey, Billy Ions, Jeff Henderson – a także o zawodnikach, którzy mimo ważnych kontraktów zmienili otoczenie. Napastnik Leon Best zasilił za 3 miliony funtów Blackburn Rovers, a bramkarz Frazer Foster po roku wypożyczenia na stałe związał się z Celtikiem Glasgow. Szkoci wydali na Fostera 2 miliony funtów.
Przybyli: Vurnon Anita (Ajax), Romain Amalfitano (Reims), Gael Bigirimana (Coventry), Curtis Good (Melbourne Heart).
Odeszli: Phil Airey (Blyth Spartans), Ryan Donaldson (Gateshead), Danny Guthrie (Reading), Tamas Kadar (Roda Kerkrade), Peter Loevenkrands (Birmingham City), Alan Smith (MK Dons), Ryan Donaldson (Gateshead), Ryan McGorrigan (Gateshead), Leon Best (Blackburn), Fraser Forster (Celtic), Daniel Taylor (Oldham), Michael Hoganson (Derby County), Lee Toland (Glenavon), Louis Storey (Accrington), Billy Ions (Leeds), Jeff Henderson (Sligo), Ben Sayer, Samuel Adjei, Stephen Folan, Greg McDermott, Patrick Nzuzi, Alex Baird (koniec kontraktów).
Liverpool
Liverpool dokonał tego lata pięciu wzmocnień. Sześciu, jeśli wliczymy w to trenera. Z przyjściem Brendana Rodgersa wiązano wielkie nadzieje. Skoro z beniaminka Swansea mógł stworzyć efektownie grający zespół, to w Liverpoolu celem powinno być mistrzostwo. Mistrzostwo niewidziane na Anfield od 22 lat. W celu nawiązania do wspaniałej historii postanowiono kupić kilku klasowych graczy. Kupić i nie przepłacić, bo zeszłoroczne transfery (Downing – 22 miliony, Carroll – 35 milionów, Henderson – 18 milionów, Adam – 8,5 miliona) do dziś odbijają się czkawką. Rodgers postawił na zaufanych ludzi. Za 17 milionów ściągnął Joe Allena, którego piłkarsko wychowywał w Swansea. Oprócz lidera środka pola pozyskał także z Romy Fabio Boriniego. Kiedy Włoch był zawodnikiem rezerw Chelsea, Rodgers był trenerem tej drużyny. Borini kosztował blisko 11 milionów. W międzyczasie sprowadzono także Oussamę Assaidiego za 3 miliony funtów z Heerenveen i utalentowanego młodzieżowego reprezentanta Niemiec Sameda Yesila za milion funtów. Yesil grał do tej pory w Bayerze Leverkusen. W ostatniej chwili na Anfield Road sprowadzono w ramach rocznego wypożyczenia Nuriego Sahina, który nie potrafił przebić się do pierwszego składy madryckiego Realu. Po tym, co pokazał Turek w debiucie z Arsenalem, w Liverpoolu może być podobnie.
Joe Allen powędrował za swoim guru – Brendanem Rodgersem – do Liverpoolu (fot. Skysports.com)
Z klubu odeszło 11 graczy. Najbardziej odczuwalny może być brak Dirka Kuyta, który przeniósł się do Fenerbahce za niecały milion funtów. Cena okazyjna, bo Holender jest graczem bardzo wszechstronnym i niezwykle często niedocenianym. W roli zmiennika spisywał się znakomicie. Do Cardiff odszedł Craig Bellamy, któremu wielka piłka chyba już nie grozi. Z klubem rozstał się także Argentyńczyk Maxi Rodriguez, który po dziesięciu latach spędzonych w Europie (Espanyol, Atletico, Liverpool) wrócił do ojczyzny, do klubu, z którego trafił do Europy i w którym zaczynał karierę. Newell’s Old Boys nie musieli płacić angielskiemu klubowi ani centa, bo ten dogadał się z zawodnikiem i rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron. Alberto Aquilani, który wyraźnie nie sprostał angielskiemu stylowi gry, powrócił do Włoch, gdzie reprezentuje barwy Fiorentiny. Klub z Florencji zapłacił za Aquilaniego 7,5 miliona euro. Ostatnim gotówkowym transferem była sprzedaż Charlie Adama do Stoke za 4 miliony funtów. Na wypożyczenia udali się Stephen Darby, Jay Spearing i Nathan Eccleston. Ponadto klub w ramach wolnego transferu opuścili David Amoo i Fabio Aurelio. Anglik dołączył do Preston North End, a Brazylijczyk powrócił do ojczyzny, gdzie będzie grał dla Gremio Porto Alegre.
Przybyli: Joe Allen (Swansea), Fabio Borini (Roma), Oussama Assaidi (Heerenveen), Samed Yesil (Bayern Leverkusen), Nuri Sahin (Real Madryt).
Odeszli: Dirk Kuyt (Fenerbache), Craig Bellamy (Cardiff), Alberto Aquilani (Fiorentina), Maxi Rodriguez (Newell’s Old Boys), Fabio Aurelio (Gremio), David Amoo (Preston North End), Stephen Darby (Bradford), Andy Carroll (West Ham), Jay Spearing (Bolton), Charlie Adam (Stoke), Nathan Eccleston (Blackpool).
Everton
Podobnie jak sąsiad zza miedzy Everton nie próżnował i dokonał kilku zmian personalnych. Na Goodison Park powrócił reprezentant RPA – Steven Pienaar. Po krótkiej przygodzie z Tottenhamem i rocznym wypożyczeniu powrotnym do Evertonu postanowił wrócić do zespołu David Moyes. „Koguty” otrzymały za ten transfer 4,5 miliona funtów. Reprezentant Republiki Południowej Afryki podpisał z „The Toffees” czteroletni kontrakt. Na zasadzie wolnego transferu ze zdegradowanego i rozsypującego się Glasgow Rangers przybył Steven Naismith. Kolejnym letnim nabytkiem klubu z Liverpoolu został Kevin Mirallas. Belg do Anglii trafił z Grecji za blisko 7 milionów funtów. W poprzednim sezonie był królem strzelców tamtejszej ekstraklasy. W obliczu nasilających się spekulacji mówiących o sprzedaży Leightona Bainesa zabezpieczono się Bryanem Oviedo z FC Kopenhaga. Ponadto w ramach uzupełnienia składu wypożyczono Vadisa Odjidja-Ofoe z Club Brugge, a Matthew Kennedy z Kilmarnock został sprowadzony w ramach transferu definitywnego.
Z klubem pożegnało się 11 zawodników, z których przynajmniej dwóch odgrywało ważne role w zespole. Pierwszym z nich był Jack Rodwell, który stał się pierwszym nabytkiem Manchesteru City w tegorocznym okienku. Przed Rodwellem z klubu odszedł Tim Cahill, który przez ostatnie lata był filarem drugiej linii. Jego nowym pracodawcą został zespół amerykańskiej MLS – New York Red Bulls – który zapłacił Evertonowi milion funtów. Ostatnim gotówkowym transferem tego lata była sprzedaż obrońcy Josepha Yobo, który na Goodison Park spędził aż dziesięć sezonów. Nigeryjczyk trafił do tureckiego Fenerbahce Stambuł za nieco ponad 2 miliony funtów. Turcy przez ostatni rok wypożyczali Yobo. Kontraktów nie przedłużono z Jamesem McFaddenem, Marcusem Hahnemannem i Femi Orenugą. James Wallace przeszedł do Tranmere, Adam Forshaw zasilił Brentford, a Aristote Nsiala stał się zawodnikiem Accrington Stanley. Po półrocznym wypożyczeniu nie przedłużono współpracy z Joao Silvą, który wrócił do Sofii, a Denis Stracqualursi po rocznym wypożyczeniu trafił z powrotem do swojego byłego klubu – Tigre. Argentyńczyk kilka dni po powrocie został sprzedany do San Lorenzo.
Przybyli: Steven Pienaar (Tottenham), Steven Naismith (Glasgow Rangers), Kevin Mirallas (Olympiakos Pireus), Matthew Kennedy (Kilmarnock), Bryan Oviedo (FC Kopenhaga), Vadisa Odjidja-Ofoe (Club Brugge).
Odeszli: Jack Rodwell (Manchester City), Tim Cahill (New York Red Bulls), Joseph Yobo (Fenerbahce), Adam Forshaw (Brentford), James Wallace (Tranmere), Aristote Nsiala (Accrington Stanley), James McFadden, Marcus Hahnemann, Femi Orenuga (koniec kontraktów), Joao Silva (Levski Sofia), Denis Stracqualursi (Tigre).
Część 1: West Ham United, Reading FC, Southampton FC, West Bromwich Albion
Transfery w Premiership. Część 1
Część 2: Stoke City, Aston Villa, Wigan Athletic, Queens Park Rangers
City zrobiło beznadziejne transfery. Rodwell nic nie
gra, Maicon duzo mniej efektywny i bardziej
kontuzjogenny niz kiedys, Garcia pewnie ławka, ale
co tam. Adebayor poszedł za drobne, chociaz ciesze
sie ze bedzie gral. Ciakawe jak w City odnajdzie sie
Sinclair ktory byl gwiazda Swansea.
~
~Misza78
W tekście nawet jest napisane, że Mancini chciał
uzupełnić skład, a nie go wymieniać! Maicon może
być doświadczonym rezerwoym, który w każdej
chwili może zastąpic ktoregos z bocznych
obrońców. Radwell potrzebuje troche czasu. W
Evertonie też nie od razu grał pierwsze skrzypce.
Co do Adebayora transfer dobrze mu zrobi, a City też
swoje zarobiło. Gdyby byl podstawowym graczem
mogliby dostac za niego wiecej, a tak dostali tyle
ile bylo mozliwe.
~
~DzUnGOL
Na wypożyczenie do Romy odesłano Davida Pizarro, –
Pizarro to był na wypozyczeniu w City, latem
powrócił do Romy i odszedł do Fiorentiny.
~
~DonJuan92
e tam czepiasz się, odszedł, przyszedł, powrócił
i go sprzedali i znowu przyszedl haha, cos jak
zastrzelili go i uciekł :P pewnie miało być ”z
Romy wypożyczono Pizarro, który wrócił powrócił
do swojego klubu po okresie wypozyczenia” czy jakoś
tak, mi tam takie detale nie przeszkadzaja, ale pan
redaktor sie troche zakręcił :P może zakochany, o
jednym mysli o drugim pisze hehe :P