Okienko transferowe to nasilony czas nas głupotę i marnotrawienie czasu. Ilość plotek dotyczących przejść różnych zawodników jest niesamowicie duża. Jak często czytamy o tym, że dany zawodnik jest już bardzo blisko jakiegoś klubu, by za kilka godzin był już w innym miejscu? Oto przegląd najciekawszych wytworów, które znaleźliśmy w Internecie.
Zacznijmy z grubej rury. Petr Cech jakiś czas temu stracił miejsce w bramce Chelsea. Czecha po powrocie z wypożyczenia wygryzł Thibaut Courtois. Jose Mourinho od razu zapowiedział, że chce mieć w drużynie dwóch równorzędnych bramkarzy. Tr więc sobie wyobrazić, by Portugalczyk tak po prostu oddał jednego z najlepszych golkiperów świata. Inaczej uważają dziennikarze, którzy wieszczą o możliwych przenosinach zawodnika do Rzymu, gdzie miałby być rywalem Morgana de Sanctisa i Łukasza Skorupskiego. Co ciekawe – ewentualnym transferem zainteresowany ma być również Arsenal, który potrzebuje realnej konkurencji dla Wojciecha Szczęsnego.
Nie daruje się również Borussii Dortmund, która, mimo że jest w kryzysie, nie musi wyprzedawać wszystkich kluczowych zawodników. O ilu nowych pracodawcach Marco Reusa już słyszeliśmy? W tym oknie wędrował już po całej Europie, zaczynając od Atletico i Realu Madryt, kończąc na klubach z włoskiej ekstraklasy. Odejść miałby również Ilkay Guendogan.
W walce o utrzymanie przed spadkiem potrzebna będzie solidna defensywa, która do tej pory zawodziła. Mimo tego brytyjscy żurnaliści uważają, że Juergen Klopp będzie chciał od tak oddać prawdopodobnie najrówniejszego zawodnika – Matsa Hummelsa, który od dwóch lat łączony jest z klubem z Old Trafford. Od dwóch lat jedynie na łączeniach się kończy – najwyraźniej bycie „Czerwonym Diabłem” nie jest mu pisane.
O tym, że Martin Odegaard szuka nowego klubu, wiemy wszyscy. „Wonder-kid” z Norwegii przebywał na testach w najlepszych klubach Europy. Według angielskich mediów, ma on postawić nie na Real Madryt czy Manchester United, ale Southampton. Była to jednak tylko chwilowa plotka – później nikt już o niczym takim nie informował, a o Skandynawie nie mówi się tak dużo. Jesteśmy pewni, że już niedługo ponownie o nim usłyszymy.









