Wczoraj wieczorem media obiegła wiadomość, że Legia Warszawa pozyskała ze Śląska Wrocław Tomasza Jodłowca. Jednak zdaniem prezesa DZPN-u Andrzeja Padewskiego przenosiny piłkarza do stolicy Polski nie są przesądzone.

Obecnie właścicielem karty zawodniczej Jodłowca jest Józef Wojciechowski i to on podjął decyzję o transferze zawodnika do Legii. Jednak jak się okazało, żeby transfer ten mógł być przeprowadzony zgodnie z prawem, reprezentant Polski musi uzyskać zgodę na przenosiny od Śląska.
Na razie nie wiadomo, jaką decyzję podejmą „Wojskowi”, którym odejście tego gracza na pewno nie będzie na rękę. W rundzie jesiennej był on bowiem jednym z najważniejszych ogniw drużyny obecnego mistrza Polski. Podczas półrocznego pobytu w stolicy Dolnego Śląska piłkarz wystąpił w 15 spotkaniach, w których zdobył trzy bramki. Niespełna 28-latek może grać zarówno w linii pomocy, jak i obrony. Dla Legii Jodłowiec byłby dużym wzmocnieniem. Już niedługo kończą się bowiem umowy trzem zawodnikom występującym na środku obrony i dzięki temu transferowi udałoby się załatać dziurę na tej pozycji.
Do tej pory klub z Łazienkowskiej sprowadził trzech graczy: Bartosza Bereszyńskiego, Tomasza Brzyskiego i Wladimera Dwaliszwilego.











